Dziękuję sadź kalinę wonną koniecznie jej zapach upaja i nie przesadzam urwałam dzisiaj dwa malusieńkie kwiatusie z kuli i dałam babci powąchać , a Ona w dłoni trzymała i wąchała mówiąc , że perfumy Cudnie pachnie i śliczny krzew . Moja sąsiadka już ma duży.....nie mogę się doczekać kiedy moja tak urośnie, a jak mi się uda dosadzić jeszcze ze dwie i będą duże to w całym ogrodzie będzie czuć
oo urodzinki koleżanka miała 100 lat życzę i oby choroby omijały ogródek widzę zakupowe szaleństwo było na rh Cunningham's White też choruję, ale najpierw tato musi mi wykarczować stare cisy od ulicy i muszę wsadzić chyba standardowo oklepane szmaragdy jako żywopłot i na jego tle ze 3 sztuki tego rodka widzę oczami wyobraźni P.S. Moja córa Kalina ma na imię, chyba muszę na jej cześć kalinę wsadzić
Ewka mnie też by szkoda było bo sadziłam w okropnym deszczu, mam nadzieję , że tylko niektóre trzeba będzie dosadzić .
Bukszpany tylko 10 szt do wymiany było, reszta po cięciu i nawozie dolistnym odbija ładnie
Kalina niesamowita i przepięknie pachnie , codziennie w niej nos zatapiam To Viburnum Burkwoodii Anne Russell.....jak spotkam jeszcze ze trzy dokupię Mam nadzieję , że mszyce jej nie lubią jak tej z białymi kulami
Pawełku, kalina, chyba dostała mrozu...obserwuję ją z zaciekawieniem.
Wogóle za każdym przejściem po ogrodzie odkrywam, że dużo krzewów dostało popalić.....dzisiaj obcięłam prawie do ziemi zmarznięta starą krzewuszkę
zapodaję póki net jest
Panowie przyjechali i powiedzieli , żę przebicia było na kablu , a teraz już będzie, a jak się drzwi za nimi zamknęły to net częściowo też
Kalina pachnie cudnie
zdecydowanie dokupię jeszcze tej odmiany
Tu w miejsce padniętego Long Trunka, po prawej od Catalpy, pójdzie żółta brzoza - kłopot z głowy
A to się nazywa mieć brzozę w ogródku, u sąsiadów co prawda!
I mój nowy nabytek - kalina Eskimo
Wolałabym gracka, uwielbiam jego fontannowy pokrój. Ale jakby tak pomyśleć: tuje zielone, kalina zielona i gracek zielony... Jeden kolor, różne faktury - też byłoby ok.
Mam w innym miejscu gracki i Variegatusa, ale jeszcze są małe kępki, nie będę ich dzielić. Poszukam w szkółce i kupię
Marta, a dać dwa obok siebie na tych 180 cm? Czy tylko jednego?
Jak myślisz?