W tym tygodniu po pół godziny dziennie( tyle miałam ledwie czasu, a i pogoda nie współpracowała ze mną) coś tam zaczęłam wycinać, głównie to co stoi pionowo i to co leży ale gnije np liliowce bo pod nimi biedronek nie ma za to są ślimaki. Może się ptaki z tego ucieszą, a ślimaków będzie mniej

Nie sprzątam rabat na czysto bo to co sobie pod liśćmi śpi niech sobie śpi jeszcze

Ale suche trochę z ogrodu znika
i dopiero teraz związałam kilka rozplenic