Gdyby to była wiosna, to bym powiedziała, że przymroziło, bo tak to wygląda. Jeśli miała delikatne, młode przyrosty, a teraz miałaś kilka stopni mrozu, to mogłoby przymrozić, ale to mało prawdodopodobne.
Za słabo widać i nie wiem co to może być. Jeśli to jest martwe, to bym odcięła, żeby infekcja nie poszła dalej.