Na razie w pączkach, będzie kwitła pierwszy raz więc nie mogę się wypowiedzieć, nie widziałam tez innego kwitnącego okazu na żywo, faktem jest, że zaintrygowałaś mnie tym zapachem
Gosia, grabowa wygląda tak
Jestem na etapie wykopywania jałowcow i wywaozenia ich nad jezioro.
W ich miejsce bedę wsadzać irgę major 4 już wsadziłam ale fot brak.
Oczekujemy na nadejście tropikalnych upałów. Dziś temperatury były jeszcze skrojone na ludzką miarę. Co będzie jutro, nie wiadomo.
Zakwitła mi pierwsza w życiu własna cynia, Wysiałam w połowie lipca, bo siejąc kwiaty w maju stwierdziłam, że na cynie jeszcze za zimno. Rzuciłam opakowanie do wiaderka w drewutni i o nim zapomniałam. Szukając tam czegoś w lipcu natknęłam się na przemoczoną torebeczkę z nasionkami. Bez większych nadziei wrzuciłam w ziemię. I jest!
Bardzo lubię ten długi widok Asiu- Johanko, po prawej masz tego swojego jałowca Blue Arrow. Mocno go w czerwcu przystrzygłam, bo zaczął wyglądać jak poczochraniec. W przyszłym roku wyszczuplę go jeszcze bardziej.
To róża tzw. florystyczna, czyli z przeznaczeniem na kwiat cięty dla kwiaciarni, zawodowców. Wyhodowana w firmie Meiland.
Kwitnie jak floribunda zakładając po 5-8 kwiatów na pędzie, kwiaty ma jak mieszaniec herbatni. Kwiaty w kolorze kremowozielonym o średnicy około 5-6cm złożone z ponad 60 płatków. Nie pachnie.
Krzew wysokości do 80 cm, o kompaktowym, zwartym pokroju. Można uprawiać w donicach.
Jak miło Cię widzieć u mnie.
Do Ciebie zaglądam anonimowo i podziwiam tempo prac i przemyślane kompozycje.
Pozdrawiam również i macham różą Kronenbourg
Nikol - trzeba sporo poczytać i najlepiej zacząć tę przygodę pod okiem zaprzyjaźnionego, doświadczonego pszczelarza. To gwarantuje sukces
Polinko, Jazzy - dzięki
Och, Justynko nie wiedziałam, że masz takie fajne wspomnienia ... Owszem trzeba się trochę troszczyć o pszczeli inwentarz, jednak najlepiej dać im spokój... (tak mi nasza Ewa-Pszczółka pisała) i to się sprawdza . Mam dwie rodziny... i na tym pewnie się nie skończy
Nie wiem czy to dzięki działalności pszczół czy taki urodzaj na maliny tego roku... tydzień w tydzień zbieram po ok 4 kg owoców - a mam tylko dwa marne poletka! Gdzie nie spojrzę na krzaczek, tam maliny!
W pigułce... róże nabrały ochoty na kwiaty!
Żarówa Wiliam
królewska Heritage (uwielbiam ją!!! choć jest bardzo duża)
podpowiem ....ja mam wisterię na rabatach wkoło niej teren zadarniam floksmi niskimi lub zawilcami ...dzis bym tak jej nie sadziła ...najlepiej posadzić ja tak zeby mozna było wkoło niej kosiarka jeździć ...czyli w trawniku ...ale nie przy budynku a tym bardziej nie przy drewnianych szopach czy drewutniach ...rozniesie wszystko ...to szalone pnacze ...bardzo silne.