Dziś przesadzałam troche trawek na rabatkę hortkową nową. Wywaliłam tojeść kropkowaną i liliowca rdzawego. 2 wiadra korzeni poszło precz a nie wiadomo, czy jeszcze drugie tyle nie zostało. Trudno będę tępić w razie gdyby odrosty się pojawiły. Niewiele zrobiłam, ale wózek niepotrzebności wywiozłam na wysypisko.

No i wykopki ostateczne zrobiłam - wiaderko ziemniaków ostatnim rzutem na taśnmę wykopałam. Dalie wciąż kwitną!
Jeszcze kilka takich ciepłych dzionków i z większością prac się uporam.