Prawie się zgadza Pominięta została Dentelle de Gorron od strony Limki, rosną tam też jeszcze 2 młodziutkie hortensje, które nie rzucają się w oczy, jak podrosną zmienią stanowisko ( Candlelight i Confetti- dopiero wypuściła pączki, mam nadzieję, że do jesieni kwiatostany się rozwiną)
Ciekawe co to się przy oczku zasiało
ta różowa dąbrówka fajnie ruszyła
ale jest i zmartwienie - mój klon ma sporo takich pousychanych gałęzi. Grzyb chyba, czy jakaś inna cholera? Prysnę go jutro Topsinem. Tylko nie wiem czy wycinać te gałęzie, czy nie ruszać???