Grzybki juąż są od dawna, tylko ja nie miałam sposobu do lasu. Ale jak będą deszcze, to jeszcze cały wrzesień do leśnej penetracji będzie. Te lipcowe deszcze nie pozwoliły wyschnąć ściółce za bardzo.
Już prawie wyrobiona, jeszcze tylko pasteryzacja, chociaż niektórzy nie gotują tych octowych słoików.
Ewik no przeca my kochamy te same klimaty ja uwielbiam Twój ogród i Twoje zdjęcia
Moja FCL ma 110, nie myślałam że będzie taka wysoka. Tłoczy i na górze i na dole i wypuszcza nowe pędy tak witalnej róży nie małam
Tutaj dobrze widać jej wyskość, jezówki z tłu są to te bezodmianowe bardzo wysokie
Gierczusia - Comte de coś tam.. do małego ogrodu nie bardzo.. krótko kwitnie, długa przerwa w tłoczeniu.... drugi raz bym jej nie kupiła. Ale pachnie bosko
Odwiedzisz w innym terminie.. życie nie zawsze jest takie jak byśmy chcieli///
Zlecenia fajnie, tylko niefajne inne rzeczy z tym związane... na przyjemności z tego nie zostanie.. ale lepsze to niż nic.. jakoś trzeba kolebotać do kresu wszystkich problemów..
Edytko dziękuję, w moim niebycie bywałam u Ciebie - Twoje horti tak jak moje deczko opóźnione ale nareszcie zakwitły . dziękuję, za słowa i że chce Ci się do mnie wpadać ściskam
horti dla Ciebie
Rozplenica Pegasus czyli czadowa trawa na rabatach. Mam ją w różnych miejscach ale tu akurat tworzy najwyższe ostanie piętro. Na dole rozchodnik, potem cynie, jeżówki blade i ona. Najpierw zdjęcia od frontu a potem plecy z perspektywy leżanki.