Wrzosowisko zakładałam późną wiosną zeszłego roku. Jesienią coś tam było, ale bez zachwytu. W tym roku ładnie się wszystko zgrało. Nawet szałwie, w powtórnym kwitnieniu, dopasowały się do wrzosów.
Tu było by pięknie gdyby dwie jęóżwy nie padły i Morning Lighty też byłe przynajmniej takie jak w zeszłym roku, hortensje też się ociągają.
Na drugim zdjęciu jest miejsce gdzie miałą by powstać rabata, ale ciężko będzie to wyegzekwować bo to jedyne przejście do drugiej części ogrodu, zostałby tylko chodnik dla mnie to wystarczające, ale nie dla wszystkich
Jeżówki tylko jako statystki, miały iśc do przedogródka, ale zostawię je sobie do innego zestawienia.
Wczoraj pokropiło, więc z nadzieją wyszłam popielić na granicy rabat i trawy- a tam skała- nawet na cm nie było wilgotnej ziemi. Dzisiaj tylko pochmurno, bez deszczu.
Gosiekw zeszłym roku bez był marny, opanowały go mszyce. W tym roku pięknie przyrósł.
Agatkow tym roku nie było jabłek, za to gruszek trochę jest.
Ewo Mary Rose podczas drugiego kwitnienia mocno strzela w górę.
haha
telefonem robione zdjecia zawsze gorsze od tych aparatem
ale że u mnie nic się nie dzieje a chciałam wątek odświeżyć to wstawiłam
patrzyłam na rabatę dużą i widze jak rośłinki rosną - dla porówania spojrzałam na zdjecia z początku
ona też mi się bardzo podba chyba w przyszłym roku ją pokocham jeszcze bardziej