Reniu wrzosy i wrzośce na tej rabacie sadziłam 2 lata temu, niestety co rok tracę po kilka egzemplarzy, myślę że częściowo z powodu suszy zimą- gł. te które są pod daszkiem a nie latam specjalnie z konewką i nie podlewam, część ginie z powodu zamierania, myślę że jest to spowodowane przez grzyby
Tak naprawdę widoki na wrzosowisku są różne- i ładne i brzydkie- dzisiaj pokazuję je wszystkie bez cenzury
I inne...
Królowa YL się mocno trzyma. Księżniczka i siostrzyczka piękne ale mało trwałe. Już gubią płatki.
MW nadal mnie zachwyca i kolorem i ilością kwiatów i ich różnorodnością. Gdyby jeszcze tak płatków nie gubiła no ale ideałów nie ma przecież.
Bożenko- to ciurkadełko swoją konstrukcja nie daje możliwości zrobienia takiego zagłębienia. Ale jak widziałam u Kasi ptaszki przylatuja i myją sie na kamieniu- nawet zrobiłam im kiedys zdjęcia.
Na takie coś wiekszego mam ochotę w innym miejscu- to jednak wizja przyszłości.
Dziś sie cieszę, że mam kamolka bo lezał i czekał 2 lata.
To zdjęcie od Kindzi z ogrodu widac jak kosy korzystają z wody.