To jeszcze z lipca co uwieczniłam.
Krakowiaki powojniki, które mam zamiar niebawem usunąć, bo po 10 latach słabiej kwitną no i walczę z tymi szkodnikami uszkadzającymi kwiatki.
Dzisiaj usunęłam pomidory.
Sezon okazał się korzystny.
Prowizoryczne daszki nad nimi sprawdziły się. Dla porównania wstawię te które miały dach nad głową i na otwartej przestrzeni.
To black cherry. Swoją drogą dobry pomidorek do sałatek, konfitowania z czosnkiem i ziołami, na podjadanie prosto z krzaka
Ostatni koszyk w tym roku.