Wcale mnie nie pocieszyłaś, mój Phantom też w tyle... Ale młodziutki, z zeszłego późnego lata. To go trochę usprawiedliwiam
Teraz dopiero widzę różnicę między Limelight a Polar Bear. Ten drugi ma jaśniejsze ciut liście (tylko można rozróżnić jak obok siebie rosną) i bardziej zaawansowany już. U mnie najwcześniej będzie Mega Pearl i Vanilla Fraise. Mam zdjęcia z wczoraj, muszę zgrać.
Bardzo apetyczna ta miseczka
Ja też przedobrzyłam w kilku przypadkach ,z obornikiem.
2 róże ukatrupiłam całkowicie,jedna może się odrodzi w innym miejscu.
Mi też się w tym roku trafiły takie ciemne lewkonie
Witam. Mam na imię Joanna. Cieszę się że mogę do Was dołączyć. Przeglądam sobie to forum już jakiś czas i jestem pod ogromnym wrażeniem Waszych ogrodów. Aż mi wstyd pokazać swój. Ma on 2000 m . Uprawiam go już długo ale tak naprawdę dopiero teraz wiem jak ma wyglądać . Początki były takie, że zostałam zachwaszczone pole i stary dom w którym mieszkali moi teściowie i z drugiej strony my ( dom to bliźniak ) . Były tam jakieś płożące jałowce ,leszczyny ,stare drzewa owocowe i kupa chwastów. Zamarzył mi się wtedy ogród . Ściągałam wszystko co popadnie i wsadzałam bez jakiejkolwiek planu. Efekt wiadomo jaki. Kilka lat temu postanowiłam ogród przebudować . Od tego momentu miewam wzloty i upadki. Dopiero Wasze forum natchnęło mnie do walki o mój raj na ziemi. Wiem co chcę osiągnąć ale boję się czy starczy mi zapału.
W nocy trochę popadało. Młode róże nieco przygięło ku ziemi, ale mam nadzieję, że się podniosą z upadku. Jesiennie się zaczyna robić. Kolory są już takie przygaszone. Tylko The Fairy wciąż kipi.
Wrzosowisko całkiem na serio zabiera się do kwitnienia. Lubię tę rabatę o tej porze roku. Dzięki sadzeniu wrzosów i wrzośców w grupach, utworzyły się ciekawe plamy. To niewielkie wrzosowisko, więc i plamki nie są zbyt rozległe. Jest tam 5 odmian wrzosów i 3 odmiany wrzośców. Z każdej odmiany sadziłam po 5 sztuk.
Rabata na cypelku straciła swój akcent w postaci kwiatów firletki chalcedońskiej. Modernizowałam te rabatę wiosną, bo w środku lata robiło się tam pustawo. Wewnątrz dosadziłam 5 hortensji ogrodowych, w tym roku jeszcze ich nie widać, ale za rok, kto wie Teraz czekam tam na kwitnienie średnich i wysokich astrów bylinowych.
Dotarłam do miejsc, których nie znałam z tej perspektywy rabatka ze skrzyniami- donicami wydaje się być za mała..czuję, że kiedyś połączysz z mini rabatkami po lewo.
Ewa, rzeczywiście, nawet nie myślałam że tak to może wyglądać już w tym roku! Muszę tam trochę ogarnąć, przede wszystkim poprzesadzać siewki (właściwie to już nie siewki, tylko całkiem spore rośliny!) bo już nogi nie ma gdzie postawić!
Ewunia, no rzeczywiście po długiej przerwie! Cieszę się że zajrzalas!
A u nas od wczoraj kolejny czworonozny członek rodziny.. Zabrany ze schroniska. Miłość od pierwszego wejrzenia! Nie odstępie mnie na krok. Wręcz chodzi mi po piętach..