okrywowa czerwona i Bonica z Nostalgią
perovska jeszcze się ociąga
dzwonki Poszarskiego mini, one rosną w kulkę, śliczne są
mam chyba 5, może miejsce powinny zmienić, ale nie chce mi się kopać
niebieski ogromny wywaliłam..
Mnie się juz Mireczko podoba, może innym nie spodoba się, ale tak to jest, każdy lubi co innego
będzie pokaz przed i po, ale jeszcze nie teraz
spory koszt mi wychodzi, z kamykami w chodniku będzie zabawa...z oknami, kratkami itd...
zapas nowych foteczek jest
szaleją kfiotki i stipa i róże non stop kwitną
czy ja zdążę do sierpnia z cięciem bukszpanów i cisów...uff
Świecą mi w okno kuchenne, bo w lustrze nad meblami się odbija i taka tęcza powstaje
tania i ładna ozdoba, do róż i traw
Powiem ci, że ta moja wnusia super jest, wnuczek jeszcze mały, to tylko z mamą chce byc
Tak, liliowce cudne i nie wiem czemu
Oj Aniu, na tych 49 metrach będzie cacko- no mnie się podoba projekt, , już część zrobione, do końca daleko, no bo budowlanka tam też leci, płyty chodnikowe, schody itd, utrzymana na bazie prostokątów...muszę ją jakoś spiąć z tą obok, więc dumam...
głogowniki juz przeniesione, traw mnóstwo nasadzone
wicikorzew przesadzony, podlewamy, wszystko żyje..
no i cedrówka chińska Flamingo, juz ma nowe przyrosty...
głównie opieram się na moich roślinach, jedynie trawy i lawendy dokupic muszę
no i pomyśleć nad wiosną, bo wiadomo trawy wtedy tniemy
będą żonkile i czosnki Krzysztofa, żadnych innych cebulowych nie będzie
a przy okazji rewolucji, straciłam wszystkie kamasaje, budleje, marcinki itd...tulipanów nie sadzę..
tu na wzgórku usuwam kamienie i dosadzam liliowce i irysy syberyjskie, muszę przenieść
te co tu juz są, na jesień przeniosłam i też super kwitną
w tle białą ściana, na której będa lustrzane niebieskie okna z okiennicami i taka ławeczka
ogród lipcowy znowu mi sie podoba
chyba najgorzej połowa i koniec czerwca mnie wnerwia
całe szczęście, poprawek nie mam aż tak dużo na jesień, chodzi o nasadzenia
od razu widać, że jak kant niepoprawiony i nieoplewione, schludność umyka
zapomniałam, jak nazywa się ta trawa, co kłoski widać
A właśnie ogałacając pomidory z liści według rad Toszki myślałam co u Ciebie. Ta burza, o której wspomniałaś szalała nade mną centralnie. Niewykluczone, że piorun walnął gdzieś u mnie, bo koty w ułamku sekundy zniknęły, gdzie który miał siły dobiec. A teraz cudowna pogoda. Gorąco, wilgotno...Takie tropiki. A ja tak lubię.
Popatrz a u mnie sałata zaczyna sobie kwitnąć, bo nie ma kto jeść. 2-3 główki schodzą na tydzień a reszta sobie tkwi na warzywniku, a jak tak dalej będzie lać, zacznie gnić
Zaskoczyła mnie marchewka. Myślę sobie, a zerknę, czy coś tam pod ziemią w ogóle jest. Wyrywam, ciągnę a tu 20 cm zgrabniutka marcheweczka się pojawia. No to ja za drugą, trzecią...Kurcze, ja już mam marchew do chrupania!
Nie miałam też pojęcia, że mam takie duże pomidory. Po ogołoceniu krzaków pomidorów okazało się, że są całkiem dorodne.
Dzisiaj na obiad porcja fasolki oraz smażona cukinia własnego chowu Cieszą takie małe sukcesy.
Pozdrawiam z zalanego MTK
Juziu moje rosna na słońcu przez cały dzień i to nie jest od słońca na pewno tylko tak jak pisze Toszka brak wody, zbyt wysokie PH wszytko razem powoduje taki efekt.
Nie Kasiu, ostro tyram od piątku, na nowej rabacie, na starych, ciut buksów pocięłam, ale przede mną full cięcia, róże nie dokończyłam, ale ciut kantów i plewienia zrobiłam....a z cięciem buksów makabra, wśród róż i traw...
róża rozszyfrowana przez ofiarodawczynię- ewę, to Charles Austin
mur z tyłu zrobił się goły, bo sąsiedzi u siebie ścieli winobluszcz, ale miałam do targania zwiędniętych badyli..
kolejne tłoczenie tegorocznych nabytków
jak urosną za rok, będzie widok
róża OH WOW
sprawdzi się
zobacz jak mi fajnie poszło ze stożkami
i tymi z zielonego i pstrego bukszpanu u z cisowego
Teraz masakra... czyli mszyce.
Próbowałam je opanować wszystkimi naturalnymi preparatami ale chyba dzisiaj ruszy Decis.
Seler
Poza tym pietruszka i truskawki choć na truskawkach nie wiem czy to mszyce? te na selerze są czarne a na truskawkach to takie brązowe kropki.
Na pierwszym zdj widać zielony pomidor. Nie powinien być zielony... wczoraj przy przycinaniu liści w folii mi się urwał. Jest szansa że dojrzeje w kuchni czy nie?
Ewa nie ma bo nie zdążyłam zrobić. I część roślinek nie dla mnie. Sobie kupiłam tylko dwa powojniki.
Kamila będą ceglane słupki do furtki na ogród i kawałek murka. Właśnie się biorę za fundamenty. No i w planie był też podjazd od bramy pod wiatę z krawężnikami z cegły. To od środy zacznę-mama ma mi pomóc. Pokażę efekty jak skończę.
U mnie od rana praca wre
Poobcinałam truskawki, troche pusto się zrobiło
Mam pierwsze fasolki
Na ścięcie poszedł też groszek
Uporządkowałam cukinie bo były tak gęsto że się dusiły. Oczywiście wszystkiego mam za dużo i za gęsto ale żal mi było wyrzucić moje sadzoneczki
Wnioski na przyszły sezon:
Dodatkowe skrzynie i mniejsze zagęszczenie
Cukinie wgl zaczęly mi gnić i nie wiem czy może to być choroba grzybowa czy po prostu miały za mokro i za ciemno?