Zebrałam dziś kilkadziesiąt opuchlaków. Straciłam rachubę po dwudziestu. Zrobiły sobie stołówkę też na krzewuszce, ale najbardziej mnie wkurzyło jak zobaczyłam pogryzioną jeżówkę Hot Papaya... Idę z nimi na wojnę.
Agatko ślicznie się pozbierała. Fajnie, że troszkę chłodniej się zrobiło, bo na tych upałach taka biedniusia była. Teraz stoi na baczność. A jak do mnie przyjedziesz i zobaczysz wilczomlecza to go nie poznasz. Patrz jak chłopisko wyrosło. Teraz ja się mogę z Tobą podzielić .
A to trawa Stipa brachytricha, kupiłam wiosną dwie sadzonki, fajnie przyrastają i mają taki ładny fontannowy pokrój. Strasznie jestem ciekawa ich kwiatostanów, mam nadzieję że zakwitną w tym roku.
Podziadkowe rododendrony przesadzane wiosną też mają się dobrze, nawet ten wyższy drapak jakoś lepiej wygląda po zmianie miejscówki, dostał w końcu dobrą ziemię i z wdzięczności wypuścił od dołu nowy pęd.
No to dzis moje lilie , te które teraz kwitną. Nie jest ich dużo bo częsc wygniła a nowo kupione prawie wcale nie wyrosły a jedyne które wyrosły to nie te które zamówiłam , przysłali cos innego .
Te maja dwa metry i zeby było je widac musiałam klonowi obciąc gałęzie i je odsłonic.
hihihi wiesz co Marta pewnie chłopakom wszystko jedno ale jaka mamusia będzie zadowolona jak to to wyjdzie jak napisałaś dizajnersko matko to będzie pierwsza dizajnerska rzecz w moim ogródku
to mam pytanie: robić dach jednospadowy czy może wzorem Gosi malkul bez dachu (a Gosia mnie nie zabije w razie czego za plagiat)?!
jakoś zgrabniejszy mi się wydaje ten bez zadaszenia albo zmniejszyć kąt nachylenia przy jednospadowym?! bo z dachem jakoś już tak mniej dizajnersko wygląda, prawda?!
Rodki w tle przyrastają powolutku, za dwa lata powinno być już je dość wyraźnie widać. Za tawułkami rosną białe zawilce Whirlwind, ale tych to w ogóle nie widać i chyba nie zakwitną w tym roku.