Toszka, nie mogę posadzić Perovskii, tam już nie ma miejsca. Początkowo miałam nawet lawendy nie sadzić, bo przecież bonica się rozrośnie. Ale tak mi się u Reni spodobała bonica w duecie z lawendą, że nie mogłam się oprzeć temu połączeniu Peonie są tylko na początku, a potem jakieś 13 metrów - szpaler z bonici
ALE.. perovskie (czy jak tam to się odmienia) mam już w pamięci z Twoich porad.
Na pewno w którymś momencie ją zaproszę do ogrodu, być może na skarpie.
Są w sklepie i czekają na mój przyjazd ... po nie
Nie byłam po trzmieliny, stwierdziłam że najpierw muszę skończyć najniższą kaskadę a nie rozgrzebywać kolejną rabatę
Zrobiłam objazd po przydomowych szkółkach, cudem znalazłam dwie kulki bukszpanowe Jutro więc skończę bazę na najniższej kaskadzie i mogę brać się za studniową
Były miskanty, nawet ładne, chyba kupię ale ja nie lubię sadzić od tzw. dooopy strony, bo ekran z cisa dopiero na jesień
Zdobycze
Te dwie All gold to do kolekcji do kopytnika.
Potem odwiedziłam inną szkółkę w poszukiwaniu hortensji Magical Candle i wskoczyły mi do pudełka 3 śliczne małe jeżówki (niestety bez nazwy, ale podejrzewam, że to jakieś Piccolo) i 10 begonek białych
Przemek, te kule tuje to Danica? Długo je masz? Zadowolony jesteś z nich? Generalnie większość bukszpanowe poleca, mam przeczucie, że u mnie jakoś kiepsko będą rosły...
Ewusia, zakup lawendowy owszem wydaje się udany Niwaki powiadasz.. hmm, brzmi dumnie ale ja nie lubię za bardzo tego mojego "bonzaja", przez to nie mam jego zdjęć. Kupiliśmy go z eM. impulsywnie, wyglądał ładnie, kosztował grosze. Dopiero się później wtajemniczyłam, że to cyprys.. że się osypuje od środka, lubi podmarznąć.. i takie tam. Miałam go wywalić, ale szkoda mi było, no i został Fotnę go dla Ciebie przy najbliższej okazji, a póki co - coś co lubię: anabell Mam je pierwszy rok, malutkie jeszcze ale podbiły moje serce
Agaciu dziękujemy za wspaniałe spotkanie, pełne wrażeń, emocji, pasji i piękna! Twój ogród jest wyjatkowy - pięknie skomponowany, tajemniczy, dziki i cudownie ciekawy... Wy za to jako gospodarze (cała rodzinka) jesteście niesamowicie - brawo Wy
Beatko, zgadłaś Mam nowe zakupy. Mi zależało na hortensji ogrodowej Magical Noblesee. Mój eM, gdy zobaczył hortensję You and Me Together, to stwierdził, że tez musimy ją mieć. I tak doszły jeszcze 2 tawułki "Rotlicht" i
4 lilie "Eyliner"
You and Me Together
Magical Noblesee
Tawułka "Rotlicht"
Lilia "Eyliner"
Wzięłam się za czosnek Wykopałam ten ozdobny (chyba Krzysztofa). Miał w tym roku sporo liści i tylko 3 kwiatki. Domyślałam się, co może być powodem. I sprawdziło się! Pięć wsadzonych kilka lat temu cebulek uległo cudownemu rozmnożeniu i brakowało miejsca na wzrost. Zasadzę te cebulki jesienią. Wykopałam tez czosnek jadalny. Bardzo jestem zadowolona z wielkości główek. Będą jak znalazł do kiszenia ogórków.
Zakwitła werbena. Przy tarasie będzie jej sporo. Powinna współgrać z miskantami.
Zrobiłam zdjęcie drugiej hakone. Wstawię zdjęcia obu, może ktoś pomoże nadać nazwę