Nie ma..zaglądałam z tel.......... muminkowałam .. komp i reszta nie było czasu,, zaliczyliśmy pierwsze samodzielne kroki.. takie świadome.. i akurat miałam w ręku aparat ..
Janko, cos pieknego!! Napiszesz cos wiecej o tej rozy?
Chyba przygotuję liste 100 pytan do, bo wlasnie przygotowuję miejsce na rozanke - juz wykarczowalam pole na nią (nawet pokazalam ją w moim temacie, to jak bedziesz miala wolną sekundę to mozesz zerknąc jakie roze podpowiada Ci tam serce) Ale jeszcze nie wiem, jak przygotowac moją marną glebę, bo chcialabym przekopac w calosci ten fragment, wymieszac to co mam z tym, co lubią roze
Z ta new dawn to kwiat podoba mi się tylko na poczatku, potem juz za bardzo się otwiera - nie lubię tego. No ale wczesniej w ogole tego nie sprawdzilm przed zakupem, tylko piękną porcelanową barwą się zachwycilam. Bede kulkowac zatem obie
A powiedz mi, dziś obcielam 5 dlugich batow w Louise, ktore nie dawaly zadnych pakaow i mam wrazenie, ze nieco się roznily od tych kwitnacych odcieniem lisci. byly też ciut grubsze. To byly dzikie odnogi, ktore slusznie usunelam? Czy to nie takie proste i niekoniecznie zrobilam dobrze ? Podobnie milam w jednym z krzewow new dawn - wywalilam 2 najsilniej rosnące niekwitnace badyle.
Zastanawiam się, czy nie dosadzić tu jeszcze jednej lub kilku Varellek, tu jedna w doniczce przed "poduchą". No i ciekawa jestem efektu jak rozrosną się seslerie j.
Aaa i czym wypełnić to puste miejsce. Varellki i sesleria czy....?
I w końcu parę zdjęć z ogrodu Małgosi w Buczkowicach. Przemili gospodarze, cudowny i bardzo klimatyczny ogród, bardzo kolorowy i energetyczny. Gosiu i Krzysiu dziękujemy za gościnę i zapraszamy do Lublina
Takie surfinie udało nam się w tym roku kupić, wydaje mi się, że te pomarańczowe to petunie, jednak facet, u którego były kupowane twierdzi, ze to surfinie.
Kiedy wreszcie skończę wszystkie rabaty, bo ciągle coś zmieniam i poprawiam, mam nadzieję na piękny trawnik. No i po rozbudowie, jeśli dojdzie do niej.
Całkiem niedawno moje hostowisko wzbogaciło się o nowe okazy funkii. Wiele z nich jeszcze nie nadaje się do pokazania, ale kilka już całkiem nie źle się prezentuje:
ALVATINE TAYLOR
Gdzie niby zgłupiałaś z kolorami? Wszystko mniodzio, bez przeginki. Bardzo lubię tawułki. U mnie sporo, ale takie bladoróżowe jakieś. Inny kolor chyba. A moze u Ciebie rosną zacienione przez trochę dnia, to kolor intensywniejszy i tak szybko nie przekwitną jak te moje na patelni.
1. Czy na trzech pierwszych zajęciach jest perz? Zrobiłem kilka różnych fotek ponieważ jest po koszeniu i poucinalo łodygi. Na górze zakończona nasionami. A Może to jakaś dzika odmiana trawy?
2. W tej chwili likwiduje te wszystkie chwasty ręcznie ale ciężko to idzie, bo jest tego naprawdę dużo. Myślałem o oprysku bofixem ale trawnik ma dopiero rok, więc mam obawy. No chyba że pryskac punktowo.
3. Te trawy z pierwszych 3 zdjęć są jednolistne, czy mam szansę kosząc i odpowiednio pielęgnując trawnik się ich pozbyć?
Mam jeszcze Chandos Beauty i Margaret Merril, ale przesadzane jesienią trochę to odchorowują, więc pokażę kiedy wrócą do formy.
Natomiast Mary-Jean ma tak nietrwały kwiat, że nie zrobiłam jeszcze w tym sezonie jej żadnego normalnego zdjecia - albo nie otwiera swoich olbrzymich kwiatów, albo one gniją jeszcze w pąku Muszę się zastanowić nad jej losem w moim ogrodzię.