Chętnie bym to zrobił. mam więcej doświadczenia , tym samym mniej błędów by się znalazło,
tylko nie wiem jak to zrobić
Prawdą jest że powód do rewolucji jest inny jak u Ciebie (krecik) tz. mam sporo błędów, a moja rewelacyjna znajomość komputerów sama za siebie mówi.
nazwa Elcia i Boguś może będzie lepiej.
Ps. co to za choroba wiązów i jak z tym walczyć, na moim wiązie szczepionym na wysokim pniu zaczynają usychać listki, stąd moje obawy. pozdrawki.
Witaj, miło nam że będziesz w naszej ogrodowej grupie Ogrodowiskomaniaków i juz spieszę z pierwszą radą dla Ciebie. Tutaj zllikwiduj trawniczek i cała rabata jest Twoja. Do tui dosadź 3-5 sztuk iglaków żółtych np cyprysiki groszkowe Filifera Aurea Nana, albo tuje wschodnie Aurea Nana, przed nimi polecam bordowe żurawki np Berry Smoothie i jeszcze jedną dowolną odmianę w odmiennym, kontrastowym kolorze.
Chociaż to standardowy zestaw, to jednak niezwodny bo zimozielony. Możesz wachlarz z lawendy dołożyć, albo obwódkę z trzmieliny Fortunego. np. żółtej i rabatka gotowa. Całość wysyp kamyczkami albo korą.
Faktycznie ten przyrząd polecany przez Danusię jest rewelacyjny. Mój mąż wręcz się z nim nie rozstaje . Niestety na ponad 50 arach walczymy z chwastami ręcznie. Mamy młodziutką trawkę, która dopiero wschodzi i jest zagłuszana przez chwastnicę. Glebę mieliśmy bardzo dobrze przygotowaną ale niestety nagłe burze i rzeki jakie przeszły przez naszą działkę zrobiły swoje. Na naszych oczach 25 kg wcześniej zasianej trawy spłynęło do........ rowu za ogrodzeniem a część wylądowała w moim ogrodzie warzywnym . Jedynym plusem było to , że nie zdążyliśmy obsiać całej działki. I tak od wielu już tygodni walczymy ( ja i mój mąż) i nie poddajemy się chociaż na takiej dużej powierzchni jest strasznie ciężko. Niestety zaległości jakie mam na Ogrodowisku będę nadrabiała w póżniejszym terminie.