LONDYN
właśnie wróciłam z krótkiego wypadu do Londynu- nigdy wcześniej nie byłam a bardzo chciałam pojechać. Było super.
Oprócz muzeów które mnie zachwyciły, miksu etnicznego który wciąż mnie fascynuje ,kultury brytyjczyków i luzu, zabytków i architektury podziwiałam również ZIELEŃ.
A tej w tym zatłoczonym mieście wcale nie brakuje i wciąż zastanawiam się, jak to jest że nawet w zaniedbanych ogródkach kwiaty mają wspaniałe.
HYDE PARK
CDN
Dziękuję Rumianko, wiesz jak jest na ogrodowisku, zaczynają nam się podobać rośliny na, które wcześniej nie zwrócilibyśmy uwagi natomiast te które nam się podobały, już nam się nie podobają
Chippendale będzie wielka bardzo, znaczy się szeroka Zobaczysz u mnie jakie dupsko wielkie ma w czwartym roku...zaś muszę przemeblowanie różane zrobić jesienią. Włażą mi jedna na drugą, a wydawało mi się, że im miejsca starczy...
Właściwie nawał pierwszych kwiatów u mnie ma już za sobą...teraz była brzoskwiniowa
Nie podejmuję się określić mało znanych grzybków tylko ze zdjęcia, czasami ważny jest zapach, kolor blaszek, podłoże. Ja takich nie zbieram i nie jadam, a swoją drogą, gdzie Tobie miały wyrosnąć grzybki jak nie na ścieżce w brzeźniaku? Jak trochę brzeźniak podrośnie, to koźlarze kosić będziesz.
Ale tych nie niszcz, muszą być jakieś pierwsze. Grzyby lubią żyć w mikoryzie ze sobą i z roślinami.
POstaram sie w atlasie poszukać co to za "gagatek" Miłego dnia