dwaj młodsi bracia Leosia na froncie ... patrzę na nie z kuchni ... i od kiedy som ja więcej gotuje ... częściej zmywam ... i ogólnie tak jakoś mam miejscówkę na wprost z kawką
i tu jest plan ... by w rabacie na wprost zmajstrować podłużny betonowy stawik ... mini mini stawik z lustrem na plecach ... w tym lustrze miałoby nastąpić zwielokrotnienie urody Leosia ... za lustrem mamy lasek z malapantusa ... świezo dosadzone Phantomy poszłyby w bok ...
na pierwszym planie Phantom w miejscówce bajorka ...
rabatka ... wczoraj zresztą tworzona w wersji w te i we wte
To jest Crocus Rose, odmiana Austina, nie jest pnąca, ale austinki jak mają podporę, to się trochę pną.
Jak nie kwitła, to wyrastały spomiędzy liści białe wieczorniki, widać resztki pędów, fajnie to wyglądało, ale zdjęcia nie zrobiłam.
Felicite de Perpetue jest na pewno pnąca, chociaż w pierwszym roku wcale jeszcze tego nie widać. Jej dzieckiem jest małe białe zwierzątko...
moja miłość absolutna Leo i ten jego niewiarygodnie idealny ... woskowy kwiat ... aktualnie w postaci 3 krzaczków ale jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa ...
w te ...
Znasz to miejsce, ale nie poznajesz, to wnętrze ażurowej altany, w rogu ogrodu.
Długo się zastanawiałam co tam wstawić, bo altana jest lekka ażurowa i meble drewniane, czy rattanowe wydawały mi się zbyt masywne. No i problem rozwiązał się sam, tymi metalowymi krzesłami i stołem w modnej mięcie.
"Podłoga" w altanie jest przedłużeniem ścieżki z Alei Róż, marzyły mi się roślinki w żwirze i rosną już trzeci rok dzwonki, macierzanka, białe wieczorniki po bokach.
Róże na domu są olbrzymie, New Dawn zasłoniła okno, jak przekwitnie trzeba będzie mocno obciąć. Abraham Darby przy tarasie ma ponad 4 metry, sięga sufitu. Ale jak to z różami, po jakiejś zimie przytnę je znowu do ziemi.
Nasiona ślazówki - oczywiście, to taki śmieciuch, pojawia się ciągle. enu
Obiecałam że pokażę Ci tunel jabłoniowy w Heale Garden:
Dołem rosną cienioluby - funkie, ciemierniki i kokorycze
piękny kwiat ... bardzo długo kwitnie i nie śmieci ... baty wypuszcza na 2 metry ... u mnie ... literatura tematu okresla na mnie ... nie fiem o so chodzi ... poddana próbie kulkowania daje radę choć kulkująca nie bardzo wie co robi ... dla mnie terminatorka albowiem trwa w urodzie pomimo moich na niej eksperymentów ... kolor na zdjęciu przekłamany ... na żywo piękna soczysta głęboka czerwień dążąca do burgundu ...
skoro mamy podsumowania to kolor Jamesa i First Lady ładnie współgra ... tylko jak je zmusić do relacji w kwestii wzrostu ??? ...
Wielkie dzięki Janeczko
Juz wiem i tak zrobie na wiosne z moją niby-Edenką
Długie bicze wypuszcza też moja Ascot i kwitnie tylko na samych koncach ( ma troche cienia i to chyba jest objaw walki o słonce) ale one są sztywniejsze niż w Edence to chyba sie nie nagną...bee próbowac wiosną i zdam ci relacje
Kasiu ja wybrałabym Jamesa bo to bardzo wdzieczna róża ... fantastycznie kwitnie ... na bogato a jednocześnie subtelna w estetyce ... kwiatu zapomniałabym dodać bo baty wypuszcza wysokie ale to pewnie można zweryfikować cięciem ... moja Edenka nie jest tak łaskawa i kwitnie słabiej ... ponadto w Edenkach mamy 88 i 85 to chyba stanowi różnicę ... w każdym razie mój kwiat Eden Rose 85 różni się od kwiatu u Admete (nie wiem jaką ma Aga 88 czy 85 ? ) ...
no i pan James na potwierdzenie ...