i kolejne
czerwony Leoś zapączkowany
Doniu, nowa różyczka pachnie delikatnie, owocowo.
ewsyg Ewo - na pewno jeszcze gdzieś się spotkamy

ale taką okazję na pogaduchy zmarnować


nowa róża chyba warta fotek

dziś nad ogrodem przeszła silna burza, myślałam, że nic z niej nie zostanie, jednak posypał się tylko jeden najbardziej rozwinięty kwiat, reszta ma się doskonale, jak widać poniżej