i kolejne
czerwony Leoś zapączkowany
Doniu, nowa różyczka pachnie delikatnie, owocowo. ewsyg Ewo - na pewno jeszcze gdzieś się spotkamy ale taką okazję na pogaduchy zmarnować
nowa róża chyba warta fotek dziś nad ogrodem przeszła silna burza, myślałam, że nic z niej nie zostanie, jednak posypał się tylko jeden najbardziej rozwinięty kwiat, reszta ma się doskonale, jak widać poniżej
Miro pracuję nad tym żeby ogród był również ciekawy w późniejszych miesiącach.
Najładniej w ogrodzie jest w czerwcu, szczególnie w drugiej połowie miesiąca.
Zdjęcia są z dzisiejszego dnia