Witam w niedzielny poranek

Oczywiście kawa w dłoń i na ogród, fotki w zalanym już słońcem ogrodzie trochę trudno jednak robić, chyba muszę się przerzucić na niedzielne wieczorki

Zaczynam od szczytu mojego lenistwa, czyli jak najgorzej można potraktować patyczki hortensjowe ( miały zostać wysłane, nawet zeschniętych kwiatów nie ucięłam, nie mówiąc już w jaki sposób zostały wetknięte do ziemi). Ale hortensje mnie kochają i są to 100 % ukorzenione patyczki, na fotce nie widać wybijających tez niżej zielonych pąków z każdego węzła
I samosiejki, których jest pełno zwłaszcza pomiędzy kostkami
To na pewno Bombshell
A takie skórzaste liście może mieć tylko Tardiva, czas na przeprowadzkę w bardziej godne miejsce