Jednakowo lubię i te mikruski, i te olbrzymki! Każde w swoim czasie cieszą.
Były orliki niby nic takiego nadzwyczajnego na pierwszy rzut oka, ale przyjrzę się z bliska trzeba, Co za forma! Te skrezydełka, te dziobki, a postawa? Królewska!
Wyżej pokazywałam nowe odkrycia, a tu zakupiony wiosną Nora Barlow White
Przed dwoma dniami i dziś w południe udało mi się zrobić parę fotek. U nas tak leje od paru dni już, że wszystko leży albo smętnie zwisa. Z róż rozpoczynających kwitnienie nawet radochy wielkiej nie ma. No ale coś tam postarałam się z roślinek "wycisnąć"
Abraham jeszcze w pączkach, za to Mayor już coraz więcej kwiatów pokazuje