Są niesamowite w kolorze i budowie kwiatu, niestety u mnie im za mokro, giną. Zbyszku pokażę Ci inną różową lekarską piwonię "Rosea plena', ona mi tak słabo kwitnie.
Twoja piwonię chińską nazywam w odmianie "Edulis Superba", jest silna , szybko przyrasta. To pierwsza z odmian z 1824r. Szybko sie rozprzestrzeniła, ale jest piękna i wciąż modna
Moja officinalis Rosea plena, kuzynka Rubry plena.
Kochana, zanim te cisy cię zasłonią od kurzu....to trochę minie czasu.
Ja nie sadziłabym tak małych cisów tak blisko płotu, wolałabym jakieś pnącze rzucić na płot, żeby się odsłonić od kurzu. Poza tym posadziłabym drzewka z ładną koroną powyżej płotu np. klon "flamingo" rośnie do 4 m ,albo śliwę Nigrę. Cisy dałabym pomiędzy drzewa. Rabatę bym poszerzyła, jakąś bylinę -dąbrówkę rozłogową lub kutnerowatą rogownicę..
No nie wiem co zrobisz, chyba, że zostawisz, a drzewa sobie posadź w pasie zielonym i coś pod drzewa.
U mnie gleba jest mocno gliniasta. Dodatkowo w tym miejscu ogrodu było sporo ziemi, a raczej żółtej gliny, z głębokich wykopów. Wysypałam tam sporo piasku i słomy ze ściętych traw, żeby rozluźnić glebę. Sadziłam te tamaryszki w kwietniu zeszłego roku. Kupowałam je w Biedronie. Tak mizernie wyglądały (20 cm patyk), że zakupiłam dwa z obawy, że nic z nich nie będzie. Lato było upalne, sucho miały, czyli tak jak lubią. Zaskoczyły mnie. ))Tak wyglądały we wrześniu 2015
Czosnki też ścinałam, ale teraz muszę je wykopać, bo cebulkom chyba się za ciasno zrobiło.
Zakwitła tylko ta mała krzewuszka (purpurea nana). Te duże jeszcze nie.
Peonio jesteś nieoceniona! Podałaś mi następną nazwę piwonii. Ta czerwona i różowa były przesadzane 3 lata temu. W pierwszym roku też miały po 1 kwiatku. Teraz już jest dobrze ale to nie to co było na starym miejscu. Różowa jest bardzo wysoka i czekam niecierpliwie kiedy zakwitnie.
A teraz pokażę różową jak kwitła przed przesadzeniem w 2012 roku.
Jana kopiuj - patentu nie ma a po to tu jesteśmy aby czerpać pomysły.
Anusia dziękuję i pozdrowienia zasyłam również.
Basiu u góry posadziłem w tamtym roku 2 zebrinusy a przed nimi jest lawenda. Miskanty słabiutko się zbierają. Zobaczę jaki będzie efekt.
dzięki! też nie chcemy tej belki i chodzą nam po głowie rózne rozwiązania (od 4 lat ) Musze Cie jaszcze dopytać o obejmy - gotowce czy zamawiane? Zaczyna mnie dopadac desperacja z pergolą nad tarasem
Po wojażach i my dotarliśmy do domu Pisarzowice w każdej majowej odsłonie piękne, choć w tamtym roku byłam bardziej oczarowana. W tym roku nie zakwitły jeszcze wszystkie rośliny, wiele jeszcze troszkę potrzebuje. Ale nie zabrakło pięknych zakątków no i można było skoncentrować się na innych roślinach, których nie przyćmiły kwitnące rh.
Towarzystwo doborowe roześmiane, serdeczne Nie ma jak się nagadać, brakuje na wszystko i wszystkich czasu, a pożegnania są zawsze za wcześnie.
Dziękujemy z Grzesiem za Waszą gościnę i wspólnie spędzone chwile.
Jak widzę, zdjęć już jest sporo zamieszczonych, tak więc tylko kilka ode mnie.