Ile dobroci! Ja dziś wypieliłam warzywnik. Cały dzień z nim walczyłam, bo zarośnięty był niemiłosiernie. Plecy bolą i kolana. Teraz idę się odmoczyć, bo u mnie susza, od 3 tygodni nie padało, więc kurzy się potwornie.
Ewunia krzewuszka jest, a zdjęcia derenia nie mogę znaleźć. Jutro zrobię nowe foty . Krzewuszkę muszę przesadzić bo była wsadzona tak byle gdzie jako mały patyczek, a teraz to już całkiem spora dama . Ale zrobię to dopiero jak przekwitnie . Co do miejsca to zdziwiłabyś się ile mi jeszcze wlezie. Jakbyś mnie odwiedziła to byś się przekonała . Roślinki były zamówione jeszcze w lutym, w przedsprzedaży w B. R. i wczoraj dotarły