Posłonek rozesłany to zimozielona krzewinka, której poszczególne kwiatki żyją jeden dzień. Przy dużej ich ilości ubytków się prawie nie zauważa. Pączki rozwijają się od rana, ale po południu już przekwitają. Po kwitnieniu trzeba go lekko przyciąć.
Ale ślicznie Cieszę się że mój rodek trafi do Ciebie - mam nadzieję tylko że mój teść wytrzyma i go nie wykopie wcześniej bo już miał takie zapędy i musiałam go odciągać
Orliki wszystkie są ładne - mam od Ciebie fioletowo-białe jak będziesz miała jeszcze jakieś na zbyciu to chętnie przygarnę
Jolu same piękne widoczki u Ciebie ,tez kupiłam drzewko na pniu w tym roku -agreścik ,oczywiście bede Ci kibicować sama jestem ciekawa czy beda cześnie )
Jeszcze o kłosówce. Wiele traw jest ładnych także zimą. Mogą być suche, mogą długo ruszać, ale można z nimi zrobić jakiś porządek. Ta wygląda zimą i wiosną okropnie.
Zdjęcie mojej kłosówki z drugiej połowy lutego. To ten ukośny pas z lewego dolnego rogu do prawego górnego.
Zdjęcie z drugiej połowy marca. Prawa strona.
Nie chce mi się trochę wierzyć, że rasowe róże kupione w znanych szkółkach (a z tego co pamiętam to nie kupowałaś na targu przecież) dziczki puszczają... z drugiej strony już spotkałam się z opinią, że z roku na rok w szkółkach słabsze szczepienia robią
Moja, którą wywaliłam była właśnie targowa