To nie Rubens a Fragrant Spring, nie widzę różnicy między nim a Mayleen.
Odbuduje, mi 2 Rubensy też załatwiło, niestety ścięłam i idzie znowu od korzenia.
Za to wiem już, jaki kolor mam piwonii drzewiastej od Mariusza
taka, pachnie, na razie jeden pąk sie rozwinął
na fioletowe czekam
biała obłędna
Nic nowego ogrodowego sie nie dzieje to i cicho...
'Siedzę' i liżę rany po gradobiciu... Serby posadzone.
Tak to właśnie jest z tymi internetowymi zakupami. Ale mam blisko dobre źródło, tylko chwilowo irysów Variegata nie mają. ale muszę szybko obsadzać, bo mi zielsko włazi. Tyle, że u mnie niski poziom wody i nie wiem jak się do tego zabrać. Muszę cyknąć fotkę i poprosić Mariusza o pomoc.
Strzępiastokore widziałam, ładne. Niech zdrowo rosną.
A lupy naszykowane? Proszę, oto szpaler moich serbów:
Czerwona linia po lewo to granica działki.
No dobra, trochę pomogę...
Mam nadzieję Haniu, że uda mi się coś ładnego z niej zrobić.
Wszędzie tam jakieś doniczki - dzieć sie nimi bawił a ja ryłam w ziemi Boszz jakie tam chaszcze na żywo to nie wygląda az tak źle.
Na tym zdjęciu widać jak trzy brzozy się zlewają ze sobą mus je przesadzić.
I konwalijki coby nie było tak wrednie w tym poście
Wisienkowa stare ujęcie sprzed 2 tyg:
Chwasty widać ale juz wypielilam
Lawenda ładnie odbiła a była łysa po zimie:
Tutaj niewypał carexy padły prawdopodobnie a liatry wygniły wyszło tylko kilka Musza być tu zmiany jeszcze nie wiem jakie:
Ze stipą na oknie południowym mam problem jest żółta trochę. Albo przelałam albo miała za sucho :
Za to werbena niepokonana
Rabatę azaliową zrobię za pomarańczową azalią po lewej stronie. To wyższe zielone to wierzba, którą podaruję rodzicom, a pół tawuły powędruje do teściowej. Obok pomarańczowej azalii rośnie druga też takich rozmiarów, ale w tym roku ma malutko kwiatków. Za nimi do poletka lilakowego jest około 2,5 m. Pod białym bzem rośnie jeszcze kalina taka starodawna z białymi kulkami, ale to młody krzew. Oczami wyobraźni już widzę efekty mojego planu, ale rabatę będą widzieli tylko moi goście i sąsiadka, chyba, że w dalszej perspektywie eksmituję ogromnego lilaka, wtedy rabata otworzyła by się. Azalię będę dokupywać dopiero jesienią, bo teraz nie miały by szans na przyjęcie się, bo tam jest bardzo nasłonecznione miejsce, to strona południowa.
Dziękuję Karolu za cenne rady :*
Zdecydowałam się na klona Odessanum i Crimsona Sentry. Myślę o dodaniu do tego zestawienia Globosuma (ale nie jest to mus), jeśli posadzę je w 3m odstępach to powinny się zmieścić i im nie zaszkodzę (mam nadzieję), bo w miare możliwości nie chciałabym ich ciąć. Będę miała wtedy Trójcę Klonów, a i 10m wys. jakoś przeżyję