Rubens pnie się po róży Excelsa, którą w tym roku na wiosnę mocno przycięłam. I jedno i drugie mocno ekspansywne. Liczę na to, że się dogadają i oba egzemplarze pokażą swoją urodę. Montana też mi się marzy teoretycznie nie mam miejsca, ale jakbym ją spotkała nie oparłabym się jej.
Zajrzałam, obejrzalam też dokładnie swoje Anabelki, trochę dziur na największych liściach po gradobiciu i na jednym ( na szczęście )krzaczku znalazłam coś podobnego
Nowe przyrosty zupełnie zdrowe, więc to typowe uszkodzenia termiczne
Anabelki wyraźnie dominują teraz wzrostem nad innymi odmianami, taki przegląd się przydał, bo wyraźnie widać, że trzeba je dożywić nawozem.
Znalazłam tez pojedyńcze poskręcane liście w których wyraźnie widać pajęczaki, jak komuś przeszkadza można je urwać w całości.
Krzaczki okazałe, najbardziej boję się walk kotów, bo w tym okresie to one sieją największe spustoszenia w moich hortensjach
Limelight też pędzi
Dwie największe pod oknami
W końcu się doczekałam wreszcie nareszcie przyszły moje długo poszukiwane i długo wyczekiwane, zamówione 2 tygodnie temu, przed majówką, klony strzępiastokore
Moje maluchy, kosztowały po 35zł, ale będą wielopniowe