No i stało się - ciachnęłam rodka Germania choć nie wiem czy jeszcze go nie skubnąć tą jedną wystającą gałązkę.
Szkoda mi go wyrzucać było choć z pięknego okazu patyk się zrobił. Częściowo susza, słońce i grzyb go zaatakował ale widzę że po kuracji na grzyba i magnezowej powoli odżywa. Mnóstwo nowych listków dostał od korzeni i na patykach co mu zostały. Może jeszcze bedzie piękny. Na razie trochę straszy przy porannej kawie na tarasie ale nie chce go teraz ruszać. Dostanie jeszcze trochę końskiego obornika i może za rok będę znów miała piękne kwiaty.
Buszuje w twoim ogrodzie
Lilaki pachną pięknie za to maja druga stronę ta gorsza Jak sobie radzisz z odrostami które wychodzą z ziemi pod nim? Nic pod nim nie dawalo rady
Ja sobie nie radziłam i usunęłam drania ! Pomimo tego jeszcze odbijają te niesforne lilaczki :/
Był taki, tylko ja go nie pokazuję jakoś, nawet nie mam tej burzy żółtych kwiatów na zdjęciu. Takie tylko komórką znalazłam. Jak coś to się chętnie podzielę.
Fala świetna taka niekończąca się i tajemnicza
Doczytuje ze to ścieżka do rzeki !!! A ja nic nie wiedziałam ze u ciebie jest rzeka ach te zaległości w podczytywaniu
serio? Rh kupilam chyba dwa lata temu... tylko mnie wnerwiaja bo szybko przekwitaja.ale bronia sie zimozielonoscia
Tak dla zlokalizowania to jest tutaj (zdjecie nie bylo przeznaczone do publikacji zatem weza i doniczek udajemy ze nie weza i doniczek niema)
Czy może ktoś będzie wiedział?
Czy da się uratować klona szczepionego?
Cała korona odpadła na szczepieniu. Teraz w wodzie ją trzymam żeby nie zwiędła.
Czy można jeszcze raz go zaszczepić?
Czy na straty przeznaczyć?