Tak to już z tymi dziećmi jest. Każdy wychowuje według swojego uznania, znam przypadek gdzie osmiolatek siedzi na głowie mamie, a ona po kątach płacze bo nie radzi sobie z nim. Ale jak jej maz zwracał kilka lat temu uwagę na błędy wychowawcze to od razu byla kłótnia miedzy nimi.
Rany! jaka stipa, cudo, chyba bym ci ciut zabrała...ale to zabrzmiało w kontekście kradzieży, żal że taka przykrość cię spotkała, zwłaszcza, że sama je wyhodowałaś;
Na swoim areale musisz drzewa liściaste sadzić, szybko rosną i może złodzieje się nie skuszą, dranie..
Pozdrawiam, fajnie że patyki zyją, rozchodniki ogromne
To teraz zapodam sesję jednej rośliny na której kwiat czekałam dwa lata bo maleństwo kupiłam,nornica ciągle podkopywała i posadzona na starym węglowisku, a tu mnie obsypała kwieciem na pierwszy raz , że uwierzyć mi trudno