Magary Dramaty z Rabaty
23:24, 23 wrz 2023
U mnie dziś wielki dzień, bo dzięki Helen zasłoniłam znienawidzoną klapę od studni z wodomierzem
W czerwcu było tak:
Obecnie jest tak:
Nie wygląda to może obecnie do końca wyjściowo, bo przez uszkodzenia przy podziale kępy trochę się hakonowe liście rozwichrzyły, ale zakładam, że w przyszłym sezonie wszystko odbije tak jak trzeba i będzie rosnąć we właściwą stronę
Narobiłam się jak głupia bo po wczorajszym nocnym deszczu wszystko mokre jak diabli: i kompost, i ziemia do przesiania, i piasek, z którym wszystko wymieszałam, ale już teraz wiem, że było warto
Z jednego potwora zrobiłam dwa mniejsze. Niestety nie dało rady bez strat, bo próbowałam i szpadlem i siekierą, ale szczęśliwie na koniec sobie przypomniałam, że nic nie działa lepiej niż nóż do krojenia chleba
Teraz czeka mnie tylko poszerzenie rabaty-dramaty, żeby potwory rosły w jej obrębie a nie z bani
W czerwcu było tak:
Obecnie jest tak:
Nie wygląda to może obecnie do końca wyjściowo, bo przez uszkodzenia przy podziale kępy trochę się hakonowe liście rozwichrzyły, ale zakładam, że w przyszłym sezonie wszystko odbije tak jak trzeba i będzie rosnąć we właściwą stronę
Narobiłam się jak głupia bo po wczorajszym nocnym deszczu wszystko mokre jak diabli: i kompost, i ziemia do przesiania, i piasek, z którym wszystko wymieszałam, ale już teraz wiem, że było warto
Z jednego potwora zrobiłam dwa mniejsze. Niestety nie dało rady bez strat, bo próbowałam i szpadlem i siekierą, ale szczęśliwie na koniec sobie przypomniałam, że nic nie działa lepiej niż nóż do krojenia chleba
Teraz czeka mnie tylko poszerzenie rabaty-dramaty, żeby potwory rosły w jej obrębie a nie z bani
