Ja myślę, że wiele osób zaopatrzyło się w cebulki w tych właśnie miejscach. Zestawienie ciemnego fioletu z tawułami japońskimi skradło w tym roku moje serducho.
No i na koniec mój koteł. Sfrustrowany bo nie dostał rano swojej ulubionej wątróbki. Dał mi do zrozumienia trącając łapą miskę. Jutro rano jak zobaczy karmę z puszki to chyba pogryzie miskę.
Ładnie wygląda warzywnik . Faktycznie przydałoby się trochę deszczu, bo ciepło chyba jest, a gdyby było wilgotno to wszystko w oczach by rosło.
Wczoraj posiałam w warzywniku buraki i fasolę szparagową.
Moje nowe nabytki.Tymczasowo w pojemnikach.Moze ktos ma sposob na wyleczenie sie z hosto, rozo,paprocio i hortensjomani??Co roku obiecuje sobie ze to juz koniec i na tym sie konczy.
Kamila jak je sadziłam z Elegant Lady, które właściwie nie przypominają ich miałam wyobrażenie takie właśnie, że zakwitną równocześnie. Najpóżniej swój pokaz dają żółte. No ale niestety zmutowały się z czerwonymi i mam takie cóś