Łopatka - najważniejsze, żeby była głęboka. Sitko, to jest to z A., do siewnej ziemi (z marketu) dodaję perlit i na wierzch czasami wermikulit. A do ziemi rozsadowej to: ziemi ciężkiej (1. klasa szwagra), ziemi mojej ogrodowej (klasa 5) i piasek.
Ale agapanty rosną w tej samej ziemi od 4 lat (od kupna, pozyskania) - czy je trzeba przesadzić już? Dostają teraz nawóz na kwitnienie. W ubiegłym roku kwitły nawet kilkoma kwiatami.
Pelargonia, którą wstawiałam wczoraj dziś wygląda już tak
dzisiejsze zakupy a jutro czeka mnie sadzenie tulipanów, jesienią nie kupiłam cebul więc będę to robić teraz bo na rabatach pusto i chyba dokupię jeszcze z 10 albo 20
stan prac na dziś:
rabata pozbawiona darni i przekopana. rozsypałam dobrą ziemię i kompost, trochę to jeszcze przemieszałam. Posadziłam kilka pierwszych roślin. Bukszpany i róża pnąca. każdej roślinie dałam pod korzenie ziemię kwiatową z worka przemieszaną z ziemią miejscową i po garści kurzaka granulowanego (pod mniejsze rośliny mniej). przemieszałam to i ustawiłam rośliny. Czy popełniam jakieś błędy kardynalne?
Jolu, witaj!!
Była u ciebie i widziałam.U ciebie też jest pięknie.
wy-porządkowane na medal!!roślin dużo pięknych
wiosna dostarcza nam duuzo piękności ogrodowych
szczerze powiedziawszy nie wiem co to jest
Nie znalazł się ale jakoś dobrnęłam do końca, pomagałam sobie kielnią (znalazłam w szopie starą prawie dziurawą):
Na koniec zrobiłam nawet fugę cementową - nie wiem, czy dobrze. I oczywiście obetonowałam brzegi.
Starannie wygrabiłam glebę i będę siała!
Kręgosłup nie boli, bolą nadgarstki (szuflowanie) i łokcie.
Przy słupkach drewnianych posadziłam lilie, przy drucie (małe są jeszcze jabłonki) będą dalie, kosmosy i aminki, wzdłuż ścieżki cynie, czarnuszki, astry.
Zmienię chyba "donicę" - kocioł (wyczyściłam go nieco sodą, octem i proszkiem do pieczenia) nie pasuje za bardzo. Czy pasuje? Tam będą posadzone bukiety warzywne.
I na koniec ważne elementy: rękawiczki i nakolanniki.
Chyba jednak pierwsza wizualizacja najbardziej mi się podoba (z świerkiem serbskim)... po drobnych zmianach: dodałam kulkę na pniu (cyprysik albo tuja) i zmieniłam układ hoseri.
Czy ktoś mi doradzi? Puk puk ... zagląda tu ktoś??
Jolu, nie chcę żywopłotu, miałam z jałowca, to mi usychał, z tawuły musiałabym ciąć, a mi się już nie chce narabiać, I tak jeszcze przenoszę i przekopuję, aż za dużo. A kręgosłup trzeszczy!