Masz jakąś inną odmianę niż ja bo ma wąskie liście a moja ma szersze.
Moje chyba były o wiele gęstsze i kwitły coraz gorzej - to jest sygnał do przesadzania. Ja bym Twoich nie przesadzała jeszcze.
Dosypałabym ziemi na wierzch no i nawozić już trzeba. Moje już na zewnątrz choć idą chłodne dni to może schowam.
Spore sukcesy w ukorzenianiu klematisów wielkokwiatowych mają moi 80-letni sąsiedzi. Podobno skuteczne ukorzenianie trwa 2-3 sezony. Dostałam od nich jeden prezent
Tak, wizyta w szkółce często kończy się emocjonalnymi zakupami. Także tego unikam, aby moje zakupy były przemyślane i konsekwentne. Jednak te emocje szkółkowe - to takie urocze i kobiece.
Podzielę się widokiem magnoli Leonard Messel.
Kupiona jako biała stellata okazała się różową.
Została jednak u mnie i corocznie odwdzięcza się coraz piękniejszym widokiem i rozświetla jeszcze smutny o tej porze roku ogród
Mój eM wczoraj zakupił domki dla bezdomnych ptaszków. Na razie dwa, w planach cale osiedle Sąsiedzi naprawili dach i ptaki nie mają już gdzie mieszkać
Wczoraj pomalował i dzisiaj już wiszą
A w tym kotle rośnie jakieś drzewko??
Piszesz,że będą tam bukiety warzywne..
Jak rośliny urosną te o których piszesz (przy słupkach drewnianych wzdłuż drutów) i w kotle warzywne kompozycje to on się wpisze świetnie.
To tylko teraz jest wrażenie,że on nie pasuje.Tak jest najczęściej w trakcie realizacji ,że wydaje się ,że dziwnie,że coś nie tak,by na koniec efekt okazał się pożądany. I w sumie z moich doświadczeń wnętrzarskich stwierdzam, że istnieje zależność,że im bardziej nieciekawie jest w trakcie tworzenia tym lepszy efekt finalny.(no pod warunkiem ,że dąży się do zrealizowania określonego zamysłu ,ale wiadomo,że Ty wizję masz przemyślaną )