Od początku
17:01, 14 kwi 2016
Ok część2. I tak po wyjściu fachowców z środka domu, oraz panów od kostki, (pozostała jeszcze elewacja) postanowiliśmy rozpocząć prace nad naszym trawnikiem, zamówiliśmy ziemię, pan który przywoził ciężarówką ziemię był na tyle mało wprawionym kierowcą co się później okazało, gdyż kręcąc w miejscu kołami zniszczył nam podjazd, pan był bardzo zdziwiony gdy zapytaliśmy o ubezpieczenie, zaproponował że nam poprawi i ułoży od nowa, po wielu bojach udało się naprawić z ubezpieczenia ale to już nie to samo wrrr.
Już nam się nie podobał jego wjazd w bramę, ale daliśmy szansę.
A tak wyglądała kostka
Już nam się nie podobał jego wjazd w bramę, ale daliśmy szansę.
A tak wyglądała kostka