Jak ja chciałabym mieć takie miejsce w pobliżu
Asiu
Jestem w trakcie nadrabiania - zakątek brzozowy bardzo klimatyczny jarzmianka u mnie podobne stadium, zawilce też nie ruszyły
Oglądam/czytam dalej
No ja się nie śmieje!
Masz rację i u mnie większość bylin albo z wysiewu, albo darowanych. W sumie do tej pory nie wiedziałam jak rabaty poprowadzić. Strasznie się miotałam, dopiero na jesieni wymyśliłam koncepcję, że w połowie pola poprowadzę rabaty poprzeczne, które podzielą przestrzeń.... ale to dopiero jesienią.
Miałam porozkładane tam pudła tekturowe, ale trawa wcale nie wygniła
Pole na środku zdjęcia -to moje... mówię Ci że pusto
Weekend minął w oka mgnieniu za szybko. Sobota bardzo pracowita w ogrodzie róże prawie posadzone zostały tylko Maria Theresia ale one do donicy idą będę czekały na przedogródek. Wczoraj w końcu kupiliśmy kostkę na taras i chodnik jak już byłam CH to i wpadła róża Chopin i Sylvia było dużo róż ale bezimiennych a mi zależy na konkretach a konkretnie jeszcze na Eden Rose
magnolia już posypana i podlana już nie mogę się doczekać kwitnienia
w sobotę pracowałam na rabatą w tej chwili to większość róż ale i zimozielone się pojawi i krzewy i byliny tak sobie myżlę,że Chpinowi sam do towarzystwa derenia o zielono białych liściach
lewa strona mi się podoba, a te dwie małe kropki za trzema kosodrzewinami to co?
z prawej hmm bergenia nie zasłoni ciemierników, tak pytam bo moja bergenia jak się rozrosła to blisko pół metra miała wysokości.
co do środka to przekonania nie mam do tej FC, ale swojej daje szansę w tym roku
Liliowce ,ruszył z kopyta.
Pijąc kawkę ,cieszyłam się wczoraj słonkiem ,cały dzień praktycznie na zewnątrz ,najpierw spacer 6 km z psiakiem i M ,potem troszkę w ogrodzie ,kawa , obiad ,a potem 25 km na rowerze po okolicy ,Tyniec ,Skotniki .
W sobotę ,odebrałam zamówione dwie róże Angele oraz dokupiłam dwa wrzośce ,bo miała tylko dwa ,a wypadły mi dwa wrzosy więc zamianka była .
to fakt, w sobote jak bylam z dziewczynami na szkoleniu z cięcia róż to rozmawialysmy właśnie że cieżko o pogodzic, jakis e-book z ogrodowiskiem powinien być, by sie dzialalo w ogródku i słuchalo forum
streszczenie Iwon dla Ciebie zawsze
planuję rabatę z grujecznikami dlatego nazwałam ją grujecznikową. jezówka 'cheyenne spirit', hortki limelight, rozchodnik niewiem taki chyba zwykły przebarwiający się na rozowo od ewy004 i Krys
wersja 1
wersja 2
i plan ogródu bo zastanawiałam sie czy ja zrobić na lewo od tarasu czyli wschod czy na prawo czyli zachód
Mam poczucie, że za to kilka minionych lat, w dodatku pracowitych, efekt powinien być lepszy, stąd frustracja chyba. Gdybym nie poświęcała tyle czasu, wysiłku, wiadomo, że nie mogłabym oczekiwać więcej.
Psiak na razie młody - 5 miesięcy ma, ale bardzo mądry
Przy cmentarzu jest kapliczka.
W polach, przy zagajniku ze starą lipą jest kapliczka. Często palą się tam znicze, i są nowe kwiaty. Zawsze zastanawiam się kto o to dba.
I masz rację po prawej będzie rabata gdzie już rosną graby, czeka 5 jarząbków i 4 hortki, a przyjadą jeszcze 24 koleżanki
Cisy chcę posadzić tylko na przestrzeni zakrętu z różanką o tutaj
ale to jeszcze nie w tym roku, w tym roku planuję zabrać się za warzywnik.
pergola będzie granicą, miedzy ozdobnym a użytkowym.
To jest część miejsca na warzywnik
Przyszły graty do nawadnianie, iec najwyższy czas zabrać się do kopania i instalacji oraz weryfikacji czy to czego się nauczyłem na temat nawadniania działa Główny kopacz też się załapał na zdjęcie.
Zawartość skrzynki zaworowej, troszkę uległa zmianie by zmniejszyć jej gabaryty, ale układ pozostaje. Dwie sekcje na przyszłość na trawnik z przodu działki, ale to najwcześniej w przyszłym roku.
No i zaczęły się wykopki, strasznie męczące i bolesne po czasie
Ania no to otuchy mi dodałaś, poza tym jeśli nie te róże to inne trudno
Tło dla bylinówki to las i powojnik na siatce. Dla przypomnienia zdjęcie.
Co roku jest większy, zamierzam go ukorzenić by rósł dalej.
Poza tym dalsze piętro będę tworzyć trawy, których już tam sporo posadziłam no i wysokie byliny.
Nagle....
Uciekł w sobotę wieczorem, po godzinie wrócił niby, ale rano kolejnego dnia zdechł Prawdopodobnie dostał skrętu żołądka. Weterynarz mówił, że nawet jakby to nie był weekend szanse na uratowanie są niewielkie.
Poprzedni gonił kociska, a my goniliśmy go Tego uczę biegania bez smyczy po naszej działce, wiec koty omijają nas z automatu
Cmentarz ojców Bonifratrów - fantastyczny klimat, wcale nie cmentarny...
Dominiko, doszedł w końcu do skutku. Jutro jeszcze promanalem potraktuję róże i bukszpany i śliwkę. Na szczęście u mnie wiosna się opóźnia...
Z tą Bronz Form - to eksperyment. Denerwowały mnie do połowy suche. Obcięłam suche końce. Zobaczę, co będzie. Nie podpowiem ci, bo mam od zeszłego roku: