Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Moje zmagania ogrodowe 22:18, 16 lip 2012


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Juzia, zapraszam wiec na kawkę przy okazji
Danusiu, myślałam, że zamkniesz wątek z przerazenia
M. oczywiście pomagał przy budowie domu, dachówkę sam układał, część domu obkładał styropianem i zaciągał klejem. W środku kładł wszystkie kable, kafelki, szpachlował (malowałam i fugowałam ja), wybudował w domu kominek, kładł panele. Wybudował szopkę na drewno, zrobił domek dla dzieci i kompostownik, rozwiózł ziemię, ogrodzenie z pomocą sasiada, teraz ostatnio obwódki wokół okien i mnóstwo innych rzeczy, ale te tak na szybkiego mi się przypomniały. Naprawdę duuuuużżżżżo zaoszczędziliśmy pieniędzy dzięki temu, że M to robi, co prawda dłużej to trwa, ale bardziej cieszy.
Moje zmagania ogrodowe 18:49, 16 lip 2012


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
To samo miejsce co na ostatni zdjęciu już jest zagospodarowe: na końcu rosną warzywa, jest coś ala kompostownik, huśtawka dla dzieci, domek ze zjeżdżalnią wykonany przez M., piaskownica
(widać jak wcześniej były ułożone cegły, ale źle się kosiło i M je wkopał - trochę po zimie się rozpadły, ale to też ma swój urok)




to jakieś wcześniejsze, tylko z wyznaczonym miejscem


i w zeszłym roku



Kompost, kompostowanie i kompostowniki 20:17, 15 lip 2012


Dołączył: 05 maj 2012
Posty: 88
Do góry
Opróżniałam wczoraj mój kompostownik- przewiozłam 7 czy 8 taczek ziemi na nową rabatę. Jestem z siebie dumna! Przesiałam wszystko przez plastikową, sklepową skrzyneczkę. Ziemia piękna i zdrowa! Całkowicie za darmo- nie licząc własnej pracy ale dla mnie to przyjemność!
Witajcie w Wyżełkowie 16:13, 15 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
Syla napisał(a)
Z Ciebie to prawdziwa Ogrodniczka , Efektywne Mikroorgnizmy, gnojówki i inne mikstury .... ja odpadam .... ale ! kompostownik oglądnęłam i wiem , że go będę mieć razy 4 sztuki ... dziękuję i pozdrawiam


Syla aż 4 szt! ale full wypas, u mnie też by się przydał choćby jeszcze jeden, bo dobrej kompostowej ziemi ile by nie było, zawsze jest za mało. Pozdrowienia
Witajcie w Wyżełkowie 19:04, 13 lip 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Z Ciebie to prawdziwa Ogrodniczka , Efektywne Mikroorgnizmy, gnojówki i inne mikstury .... ja odpadam .... ale ! kompostownik oglądnęłam i wiem , że go będę mieć razy 4 sztuki ... dziękuję i pozdrawiam
Ogród Sylwii od początku :) 13:01, 13 lip 2012


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2555
Do góry
Syla napisał(a)
Alinko na tym wysypisku to masa kamieni , gruzu , prętów pobudowlanych wykopana podczas nasadzeń . Niestety gdybym miała wówczas to samo pojęcie ogrodowe co teraz , natewno wyglądało by to inaczej . Kompostownik będę robić z desek z ogrodzenia tarasowego oraz desek balkonowych ....wykorzystam to drewno bo i zainpregnowane i pokolorowane ... Jedynie zostało pociąć i połączyć .... Na plastikowe się nie decyduję, zdecydowanie wolę drewniane .....

przy cisach posadziłam trawę gracillimus


Sylwia , podczas oglądania zdjęc Twojego ogrodu , to ja odpoczywam, pozdrawiam
Witajcie w Wyżełkowie 12:43, 13 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
Dziś opowiem jaka ze mnie ogrodniczka...
Gdy ogród zaczynał powstawać, zrobiłam rabatkę kwiatową. Wysiałam na niej około 20 opakowań nasion różnych kwiatów jednorocznych i wyszło z tego jedno malutkie zielone ździebełko...
No nie miałam pojęcia wtedy co zrobiłam nie tak. Pewnego dnia znalazłam Ogrodowisko i w miarę zaczytywania się w Waszych wątkach, coraz więcej wiedzy czerpałam z tej kopalni mądrości. W końcu poszłam po rozum do głowy i tak w moim ogrodzie zagościł na dobre kompostownik.





Potem stanął koło niego stary kubeł na śmieci w którym produkowałam świeżutką gnojóweczkę z najlepszych ptasich odchodów. Komponenty do produkcji pochodziły od gołębi medalistów, karmionych jedzonkiem z ekologicznej przydomowej uprawy, które należały do mojej koleżanki - Gospodyni Wiejskiej, która dostarcza mi również inne pyszności np. jajka
Któregoś dnia pod wpływem słońca kubeł zmiękł i wywalił się, wszystko wypłynęło wprost do ziemniaków a co zostało z wielka radością zjadły moje psiaki ku mojej wielkiej rozpaczy. Gdybyście widzieli jak się oblizywały! Nie dało się ich przytulić przez tydzień!
Kubeł został zamieniony na gustowna beczkę, bo warzywka tak karmione rosną wspaniale.



Ogrodowisko dostarczyło mi również wiedzy na temat Efektywnych Mikroorganizmów tzw. EM (dziękuję Robercie Klamber) więc zakupiłam wiaderko z kranikiem do domowej produkcji piwa i założyłam hodowlę EM-ów. Zaszczepiłam ogród i teraz oglądam efekty!
Teraz w tym pojemniku robię gnojówki z pokrzyw i skrzypu, też bardzo przydatne, o czym dowiedziała się oczywiście na Ogrodowisku. Danusiu dzięki za to miejsce w sieci!



Ogród Sylwii od początku :) 12:09, 13 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
A my kompostownik, mamy dwukomorowy zrobiony z używanych starych, zaimpregnowanych palet i stoi już kilka lat. Sprawuje się całkiem nieźle, tylko przy moich psiakach musi mieć wrota i być przykryty z góry. Wrota w kompostowniku to całkiem wygodna rzecz, otwierasz i wjeżdżasz taczką. Pokażę w moim wątku, żeby Twojego nie zaśmiecać, pozdrawiam
Ogród Sylwii od początku :) 11:46, 13 lip 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Alinko na tym wysypisku to masa kamieni , gruzu , prętów pobudowlanych wykopana podczas nasadzeń . Niestety gdybym miała wówczas to samo pojęcie ogrodowe co teraz , natewno wyglądało by to inaczej . Kompostownik będę robić z desek z ogrodzenia tarasowego oraz desek balkonowych ....wykorzystam to drewno bo i zainpregnowane i pokolorowane ... Jedynie zostało pociąć i połączyć .... Na plastikowe się nie decyduję, zdecydowanie wolę drewniane .....

przy cisach posadziłam trawę gracillimus

Ogród Sylwii od początku :) 23:44, 12 lip 2012


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
Syla napisał(a)
Czekam na chętnego co mi kompostowniki zrobi .... chcę cztery !!! skończy się na tym , że sama dechy pozbijam


tak kombinowałam aż M przyszedł z pomocą i w godzinę zrobił dwukomorowy z desek , które zostały z budowy. zaimpregnował olejem od mechanika ( takim z wymiany w samochodzie ) to najlepsze do impregnacji , no i kolor lepszy. starczy ci taki . podejrzyj w wątku ; kompostownik 'sama nie zrobisz , bo to trzeba dociąć deski , ktoś musi potrzymać , to męska praca .....najwyżej pomóc możesz

a o drugiej stronie - to miałam na myśli przesypanie z kupki na kupkę w celu szybszego kompostowania
Ogród 30 arów- prośba o pomoc w zagospodarowaniu 12:56, 12 lip 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77371
Do góry
Warzywnik może być gdzieś po prawej stronie, albo dalej, żeby tak go nie było widać z domu.
Kompostownik obok, oddzielony cisowym czy grabowym żywopłotem

Dobrór roślin iglastych zrobiłaś dobry, możesz dołożyć żółte tuje dla rozweselenia kompozycji

Tu masz pomysł z warzywnikiem i kompostownikiem poprawej




Ogród 30 arów- prośba o pomoc w zagospodarowaniu 10:53, 12 lip 2012


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 23
Do góry
A gdzie ten warzywnik wsadzić ?
a kompostownik ? zastanawiam się czy kompostownik nie dac blizej domu? jak go ładnie wkomponować ?
Ogród 30 arów- prośba o pomoc w zagospodarowaniu 10:37, 12 lip 2012


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 23
Do góry
Witam,
jakiś miesiąc temu trafiłam na stronę Ogrodowiska i jestem pod wielkim wrażeniem, Waszych ogrodów, Waszej wiedzy i tego, że chętnie coś doradzacie, nie krytykujecie - super sprawa.

Długo nosiłam się z myślą, że skoro tyle ludzi może pisać na forum i prosić o pomoc to może ja również
Czytałam wasze wypowiedzi, rady, oglądałam Wasze piękne ogrody, obserwowałam jak powstawały, najbardziej podobałam mi się relacja z powstawania Ogrodu z Lustrem nie mogłam spać bo jeszcze tyle stron muszę zobaczyć ;D nie mogłam się doczekać końcowego efektu i musiałam zajrzeć na końcowe strony, a potem pomału wracałam na początek (czy tylko ja tak mam ? )

Jestem szczęśliwą posiadaczką ogrodu 30 arowego na uroczej wsi pomału z mężem staramy się stworzyć nasz kawałek raju na ziemi, mąż dzielnie buduje dom, a ja szukam pomysłów na ogród. Oboje bardzo kochamy góry (mieszkam niedaleko Beskidów) i Chorwację, chciałabym aby nasz ogród nawiązywał do tych klimatów. Myślę głównie o świerkach serbskich, kosodrzewinach, ale również sosny (które w lecie pięknie pachną żywicą), lawenda, wrzosy. Nie za bardzo podobają mi się tuje, a mąż ma na nie alergie Chcialabym mieć również kilka drzewek owocowych, miejsce na warzywnik (świeża sałata, ogórki, rzodkiewka z własnego ogródka mmm sama rozkosz na borówki, porzeczki, maliny, kompostownik.

Działka jest "płaska" bez żadnych wzniesień, obok pola rolników, zasiewane zawsze zbożami. Usytuowanie działki zobaczycie na dołączonym szkicu narazie dołączę tylko tę cześc nad którą "myślę" planują co zasadzić. Długośc tej częsci 42.06 metra, szerokośc 36 metrów. Zaznaczyłam równiez kierunki świata.

Na szkicu zamieściłam to co narazie znajduje się na działce.
Wzdłuż wschodniego płotu jest pas świerków (chciałam serbskie, ale Pani w szkółce doradzała białe i wzięłam białe, teraz wychodzi na to, że źle zrobiłam bo podobno chorują na przędziorka), świerki są posadzone co 2 metry ( nie zależy mi na szczelnej ścianie). W rogu stoi "wychodek" (bardzo przydatny podczas budowy ), na stronie północnej posadziłam sosny czarne. Niedaleko domu na stronie zachodniej jodła koreańska ( po analizie forum, wiem, ze nie jest polecana Mam jeszcze brzozy, ale planuję je przesadzić.

Ale się rozpisałam,czy ktoś dotarł do końca ?



Ogród na 300 metrach kwadratowych 21:02, 10 lip 2012


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
Sebku, Weroniko - dziękuję, że zostawiacie te nieliczne ślady pobytu, ale może inni zaglądają niezauważeni jak wojownicy ninja.

Tego zazwyczaj się nie pokazuje czyli trochę ogrodowej kuchni.

Kompostownik pracowicie zakonserwowany na brązowo przez mamę.


A z kompostownika wyrasta co chce. Niech sobie rośnie


Stosik brewion ze ściętej śliwy czeka. Może będzie z nich ścieżka do kompostownika?


Te drewienka spotka wtedy ten sam los co tę palisadkę - rozpadnie się i wróci do stanu pierwotnego czyli stanie się glebą.


A co tak omszało? To nic innego jak pustaki robiące od wielu lat za tymczasowe schody.


A tu ogrodniczka suszy swoje zamoczone przy podlewaniu "buciczki" nr 40.


Woda do podlewania pomidorów grzeje się do temperatury otoczenia.


Bukszpany nie okulkowane


rabaty nie oplewione.



Ale za to zakwitła pierwsza dalia z nasionek


i kwitną liliowce.



Witajcie w Wyżełkowie 22:51, 09 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
baraga1904 napisał(a)
witaj ,
pięknie sie zaczyna...pieski słodkie ale czy sa grzeczne w ogrodzie...?


No niestety nie są całkiem grzeczne, stąd siatka leśna w ogrodzie wokół rabat i warzywnika. Teraz już zarasta i zaczyna być mało widoczna. Moje psy prowadzą również archeologiczne prace wykopaliskowe i nic nie pomaga tłumaczenie, że staw zaplanowałam w nieco innym miejscu niż pod choinką.
A te ogrodowe duchy to nic innego jak tylko borówki amerykańskie, bo moje psiaki to smakosze, zeżarły wszystkie nieogrodzone truskawki, jedzą również maliny, jabłka, gruszki, wiśnie i czereśnie i wszystko inne co tylko jest w zasięgu żarłocznych pysków. Nie pogardzą nawet głąbem z kapusty więc i kompostownik jest zamykany.
Rododendronowy ogród. 19:14, 04 lip 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
barbara_krajewska napisał(a)
I 'moja' burza narozrabiała. U mnie niewiele, ale u jednego z najblizszych sąsiadów złamała sosnę, która zatrzymała się na moim ogrodzeniu, a śliwa u drugiego zwaliła się na mój kompostownik. Poza tym niemal wszystko ok Rośliny trochę pokładło ale za to podlewać nie muszę
Zdrówka życzę, ja też nadciśnieniowiec...


To dobrze że chociaz Ciebie nie ma strat,nie wiadomo jak dziś będzie. Aż już sie boję.Też Ci życzę zdrówka jeśli masz te same kłopoty co ja, nic miłego.
Rododendronowy ogród. 17:54, 04 lip 2012


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
I 'moja' burza narozrabiała. U mnie niewiele, ale u jednego z najblizszych sąsiadów złamała sosnę, która zatrzymała się na moim ogrodzeniu, a śliwa u drugiego zwaliła się na mój kompostownik. Poza tym niemal wszystko ok Rośliny trochę pokładło ale za to podlewać nie muszę
Zdrówka życzę, ja też nadciśnieniowiec...
Ogród... reni 13:34, 02 lip 2012


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 2793
Do góry
Dziękuję za miłe przyjęcie do tak zacnego grona... tak ogród jest spory i już trochę zagospodarowany ale... no właśnie jest ale, nie wszystko jest tak jak powinno być mam nadzieję, że z waszą pomocą uda mi się go trochę uporządkować.
Milena, brzoza jest na końcu ogrodu, a za nią kompostownik więc miejsce do odpoczynku raczej odpada... co do świerków w ogrodzie miałam ich sporo 15 sztuk zostało wyciętych, a ten mniejszy muszę wyciąć bo jest bardzo blisko oczka i nie mam siły ciągle wylawiać z niego igliwia... a tak swoją drogą kto robi oczko pod świerkami?

Kilka ogrodowych fotek






Biało-Fiolet 13:04, 22 cze 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Kasiu, jeszcze raz upewniłam sie czym podsypuje M nasz trawnik..... sypie bardzo małę dawki, ale ok. 3-4 razy w sezonie..... polifoską, azofoską...w zależnosci co daje sie kupic u nas w wiejskim rolniczym składzie... trawnik kosimy co ok. 5- 4 dni.. często, bo nie chce sięnam latać z koszem do kompostownika..zresztąkompostwonik wielki ale i tak za mały..bo po deszczu jak sie dłużej nie da skosić trzeba zbierać. A tak krótkie trawki wpadają w trawnik., użyzniają glębę.... kompostownik puściejszy..... zame zalety..tylko pies wnosi trawki do domu. Do kosza zbieramy tylko pierwszy pzejazd kosiarką przy chodniczkach i rabatach by tam nie wrzucać trawy..... mniej sprzatania chodniczków...
Trawnik mam może nie rewelacyjny, ale jak na razie każdy kto przyjeżdża do nas to sie pyta czy on jest z rolki??? Nawozy wymienione przeze mnie są tanie..i to ich zaleta....
Kasiu niech M nie niszczy trawnika...... trzeba wziać wertykulator i rozsypywać potem warstwę piasku.... torfu.... glina sie z czasem urobi.... Mój trawnik też na glinie..i tam gdzie zakładaliśmy na początek ..bez odpowiedniego przygotowania tak go doprowadzilismy do ładu..... i niczym nie odbiega od pozostałej części...
Smagliczka raz posiana będzie juz zawsze....ładnie sie rozsiewa
Ogród Magdalenka 23:01, 19 cze 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
noemi napisał(a)
To też zakupię dolomit ... poczytałam , że pod wszystkie rośliny można sypać
... dzisiaj zawijasek przycięłam dość mocno ... kompostownik mam pełny ...
... a kiedy można przyciąć trzmielinę ?

Trzmielinę tnij teraz.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies