Cis sam się wysiał więc zadoniczkowałam, widać ile go przybyło w tym roku
Dereń i berberys.
Dereń już prawie ma korzonki. Mam go w dwóch wariantach - część się moczy i ta wypuściła najpierw kwiatki a potem liście....i wersja 2 - od razu do ziemi - i te puściły listeczki, już bez kwiatków.
Berberys puścił w wodzie listki - korzonków jeszcze nie ma....nie wiem czy w ogóle będzie miał.
Żarnowiec
Zerwany z piętką, wsadzony do ziemi pod przykryciem...wypuścił pączuszki....czekam na cd
Czyściec wełnisty po zimie wygląda u nie zawsze tak....a potem odbija...ale zanim to nastąpi patrzeć się nie da...nie wiem czy jego godziny nie są policzone
Trzmielina - u mnie pierwszy sezon....i chyba ostatni....obetnę ale nie mam pojęcia czy coś przeżyło...im bliżej ziemi tym bardziej zielone gałązki....
Trytoma może odbije, tak mówi Ania. A jeśli nie, to będzie miejsce na nowe chciejstwa. Ja bym jednak wolała, aby odbiła, bo się nią za długo nie nacieszyłam.
Tereniu, dla Ciebie kilka odsłon mojego Graham Thomasa. W zależności od pogody kolor nasycenia był różny :
dzięki za miłe słowa, brak mi słów z tym naśladować - lecę do Ciebie zajrzeć
ja w tym roku czekam na pracę w części zwanej jagodnikiem z warzywami i ziołami i tam się zakopię z moimi nasionkami jeśli się nie utopię w blocie
lipiec na przywitanie i czas odpoczynku w ogrodzie i czas stukania słoikami w kuchni
Gosiu niesamowita jesteś. Dobrze dziewczyny piszą- królowa wysiewów. Przeczytałam wątek, zapiski zrobione. Mnóstwo informacji ogrodniczych, a i z przepisu na dżem cytrynowy z cukinii skorzystam. Do tego wspaniała historia z Panem z nasionkami - fajnie, że są tacy ludzie.
Podziwiam talenty plastyczno-technicznie syna.
Gosiu a próbowałaś kiedyś podlewać tytoniem? Ja stosuję tą metodę od wielu, wielu lat i zawsze skutkuje.
Zakwitła ci w tym roku co wysiałaś, czy zostawiałaś na drugi rok? Bo ja miałam w tamtym roku tą marchew, ale kwiatów nie miała.