Szlafrok schowany, to zdjęcie z którejś jesieni.
Kartki wyjątkowe ale rękodzieło trzeba umieć docenić. Niewielu ludzi jest wrażliwych pod tym względem.
Fiu fiu póki człowiek się rozwija to aparaty będą unowocześniać. Lustra mam za sobą. Brakuje mi jedynie dźwięku migawki. Ten co mam to też krowa. Obiektyw ciąży a ja mam lichy statyw.. A poza tym nie mam już tyle czasu dla tej pasji.
No ale dzisiaj się nacieszyłam.
Pewnego jesiennego dnia przyniosłam do domu ułamaną przez czworonogi gałązkę hortensji. Podzieliłam na trzy części oto jedna z nich korzenie jeszcze malutkie ale jest ich sporo
I takie zwierzę co nam troszkę hienę przypomina
Wszystkie dekoracje zajęły 2 godziny, a jaka oszczędność kasy
Dzieciaki odwiedzające nasz ogród będą miały wiosną frajdę u wujka i ciotki