Witam ... mira, dobry w domu, w ogrodzie i w kraju Jak rh będą starsze, to dam sobie spokój z okrywaniem.
Dzięki za namiary, skorzystam bardzo chętnie z porady.
Różneczniki bronią się przed odparowaniem wody i zrobiły się jak szkielety.
Na razie sadzoneczki mają się dobrze.Mrozik u nas też nieźle trzyma...ale kaloryfery słabo grzeją i w mieszkaniu chłodno...mają podwyższyć ciśnienie...
Kasiu cieszę się, że poprawiłam ci humorek ja też myślę już o nasionkach, ale nie kupuję posegreguję te co sama zebrałam, nie ma tego dużo bo lato nie sprzyjało ale na moje potrzeby wystarcz
masz wprawę w rozmnażaniu pelasiek to się baw, ja nie potrafię
Została mi jeszcze do pokazania strona południowa mojego podwórka, tu jest najbardziej słonecznie i sucho. Trudny teren do uprawy roślin.
Trawnik jak wszędzie był spalony opryskiem, pod koniec lata wyglądał już całkiem nieźle, a teraz znów wygląda kiepsko. Krety ryją niemiłosiernie i wcale nie dają się wykurzyć.
Ania Ciebie trzęsie???? to co ja mam powiedziec ? W samo południe -14 stopni , byłam na pogrzebie , ani grama śniegu to te -14 jak -30. Trzęsę sie do teraz choc ubrana byłam ciepło a po powrocie wódy (od wódka) wypiłam żeby się rozgrzac i nadal mam trzęsawkę.Masz te zdjęcia.....nie wiem czy sie nie powtarzam choc pilnuję kolejnosci ale Anita chyba podobnych dużo zrobiła.
Tunele waziutkie, przeszlam 20 metrow i zlana potem wyszlam pierwszym wyjsciem ewakuacyjnym. Masakra, oni tam miesiacami zyli kilka, kilkanascie metrow pod ziemia, walczyli... A i tak te tunele ktore widzielismy sa poszerzone dla grubych bialasow... Szacunek!