Masz rację... ta trylogia powstała dzięki przyjaciołom.... nie był to do końca monolog
Podziwiam, za wytrwałość... parę razy obiecywałam, że stawiam flachę temu kto przeczyta.. teraz musisz się po tę falchę zgłosić osobiście. Zapraszam serdecznie
I zapraszam do tworzenia kolejnego tomu trylogii...... być może z nowym rokiem będzie nowy wątek.. a teraz gonię po zakupy, bo sylwestrujemy u mnie..a kuchnia to dla mnie wyzwanie gorsze niż cokolwiek innego na świecie..
PS. Rewizytę złożę, ale w spokojniejszym okresie.. a teraz szykujemy się do Nowego Roku.
PS.2 Mój eM zawsze mówi, że nie wie czy w ten dzień ma się cieszyć czy się martwić..
Ja wczoraj kopczykowałam przy ...latarce.. wydzierałam przekompostowaną darń zza jodeł.. wynosiłam w wiaderku do taczki.. i tak 7 pełnych taczek wydłubałam mojej ziemi z odzysku. Wystarczyło na 20 kilka róż. Dołem liście oberwałam by kopców nie robić na liście.. Dziś mam ręce wyciągnięte do ziemi..
Super róże wyglądają z liśćmi i z kopcami.. aż foto zrobiłam..
Takie zabezpieczenie najbardziej mi sie podoba.Ja w tym roku troche sie pospieszyłam ,w przyszłym planuje zredukowac to okrywanie ,zostawie roze i azalie bo beda starsze,mam nadzieje ze dadza rady widze ze zostawiasz weze nawadniajace na zime ,nic sie z nimi nie dzieje?
Twój wątek też mam zaliczony. Bardzo Ci zazdroszczę areału, mimo że zdaję sobie sprawę, ile będziesz miała pracy. Zrozumiałam, że ogród minimalistyczny, to nie jest to, co mi w duszy gra ))))Moje 12,5 ara to jednocześnie dużo, ale mało dla uzyskania wrażenia "ogrodowego oddechu".
O mydleńcu wiem tyle, ile przeczytałam w necie osadziłam go za ogrodzeniem- szybko rośnie, więc może robić za tło. To ten pierwszy badylek
Moje nowe uzależnienie Zaszalałam i posadziłam ich w tym roku 10 sztuk. Sama nie wiem jakim cudem je zmieściłam w ogrodzie.
Tutaj Hortensja Grandiflora:
Od lat obiecuję sobie, że nie będę kupować i sadzić żadnych kwiatów, które trzeba wykopywać na zimę. Niestety jakimś cudem stałam się właścicielką pewnej ilości mieczyków Musiałam więc posadzić je w ogrodzie:
Tej wiosny większość czasu spędziłam na likwidacji starego i zakładaniu nowego trawnika. Gdyby nie konieczność dostosowania jego poziomu do położonej kostki brukowej, nigdy nie zdecydowałabym się na takie przedsięwzięcie Chyba jednak warto było.
Neluś dowcipniś....oj...ale Wam zrobił niespodziankę, a ja się śmieję z siebie, bo strzeliłam byka
Temperatura w Krakowie o 6.00 rano - 7, to już odczuwalny chłodzik, trzymam kciuki za jodełkę hiszpańską
piękne one są, moje dwie nie przezimowały, takie iglaczki warto posiadać w ogrodzie, a pod Twoją troską i opieką z pewnością szybko urośnie
Przybywa Ci iglastych....może następną poszukasz jest jeszcze Abies pinsapo Aurea
Mam pytanie odnośnie avatraka, czy Ty trzymasz w ręku szyszkę/kwiatostan z Gunnery?
Zzaczęłam od obstalowania nowego kalendarza. A prace domowe to rychłe malowanie. Byle do wiosny.
Bukiet cudny, też coś jutro wymyślę jeszcze z żywych roślin.
PS Kopce piękne, nawet krecikom byłoby miło to widzieć.
I to jest bomba. A banieczka parasolka - nigdy takiej nie widziałam a wiele już widziałam bombek (bo jestem fanką bombek i kiedyś muzeum założę jak pozbieram darowizny - bombki po rodzinie.
Dzieci zachwycone, i na zime sie cieszymy bo narty gotowe a ferie za pasem...
Do wiosny jednak też tęsnie, choc wszystko po kolei.. teza mrozik chwycił, rodki sie poskrecały, lodzik sie pokazał, tylko sniegu brak...
Skrecone od mrozu rodki, kalina i pieris
Witaj Miskka! Przepraszam że tak długo ale nie wyrabiam się .
Nie wiem czy Black Tower będzie się zachowywał jak Eva bo to jednak inna odmiana i ma mieć pokrój kolumnowy, opiszę Ci jak rośnie moja Eva. Powyżej jest już sporo zdjęć ale dodam jeszcze dzisiejsze. Małe sprostowanie z poprzednich wpisów sadzony był we wrześniu 2012 (pomyliło mi się - to zdjęcie było z maja 2013 a nie sadzenie).
Postawiłam długopis, żeby było widać jak gruby jest pień (trzyletniej rośliny). Wszelkie gałązki na dole wyłamuję (zanim zdrewnieją można to robić bez problemu, wręcz czasami same się wyłamują). Nie był niczym nawożony, raz miał sypnięte wapno z magnezem a w tym roku do sąsiednich roślin poszły wióry rogowe i myślę, że on też skorzystał.
Odnośnie Twojego pytania to myślę, że szybko się zregeneruje i zagęści.
Koniecznie wstaw tutaj zdjęcie swojego, potem jak urośnie wstawisz kolejne.
O i ten bałagan muszę uporządkować, ale nie wim zupełnie jak .Altanka pójdzie do rozbiórki Ten zakręt psuje mi wszystko .bo mam porobione prostokąty a tu łuk i co z nim począć ?????/