Strelicje odzyskały blask. Dobrze, że to ma tak mało liści i szybko idzie mycie.
Dodam, że te strelicje kupowałam jak miały tak może z 50-60cm wysokości. a teraz już z 2m mają!
Poprzedni weekend był dobry ogordowo choć oznaczał eksmisję dla np. nektarynki. Szkoda, bo myślałam, że może sie uda bez chemii. Ale jak mama powiedziała - nektarynki jeszcze gorsze niz brzoskwinie. no i obeschły jej liście... nie mam siły czekać i patrzeć na zdechlaka. Zastąpiłam ją jabłonką. Na tej rabacie mam 3 z tego typu co maja bardzo wąskie mini drzewa, a teraz doszło takie większe drzewo. za parę lat będę sie przejmować co trzeba wyciąć.
Jakich zasrancow???? Nornice? To z zawilcami dam ci kilka sadzoneczek, musze i tak w koncu cos rozdzielic, bo one lubia dzielenie. tej plozacej moge ci dac troche. Ladnie wyglada. Tak rok temu:
A tutaj z tyłu kępki przebiśniegów. Dostałem od Bożenki Kordiny Bardzo dziękuję raz jeszcze
Trochę mi leżą po sadzeniu, ale za rok będzie super. Liści nie mogę ściąć, chociaż mnie korciło.
Wreszcie ta wiosna się u nas rozkręciła. Długo jej to zajęło, ale w końcu zakwitły wszystkie wiosenne kwiaty. Z drugiej strony dzięki tamu, że jest chłodna wiosna, wszystko kwitnie dłużej.
Tawuła od Ciebie radzi sobie bardzo dobrze. Już wypuściła listki
Tak, to jedna z kęp obuwików, wypiętrzają się już, korzenie prawie na wierzchu, chyba czas na dzielenie i przesadzanie.
Sarny jak i lisy pewnie pomieszkają u sąsiada, z lisami też miałam już spotkania
Poduchy przy rondzie to jakieś cyprysiki (chyba) tworzyły kształtne kule, a jak się zrosły to zaczęłam ciąć Zaczynają jednak brązowieć, nie wiem czy opanuję ten problem.
Narzekam! Wszystko u mnie w powijakach! Dzisiaj pod wieczór przestało wiać, może jutro będzie znośniejszy dzień, bo roboty moc
Takiego narcyza jeszcze nie widziałam. Zakupiona działka z masą ukrytych skarbów - lepszej nie mógł znaleźć .
Podziwiam twoje zdjęcia. Jak je robisz? Na leżąco, na kolanach?