Ogródek Iwony II
13:35, 23 sie 2018
u nas nalewki ( czy wódki, juz nie wiem sama) tez się produkują, ale najwięcej i wszyscy w rodzinie produkują fermentacje. Kisimy stare jabłka, wiśnie, porzeczki, rabarbar, dowalamy przeróżne zioła... każdy po swojemu. jedne dzieci czytaja i się edukują w tym temacie, inne idą swoją drogą.
Muszki owocówki odkurzamy odkurzaczem, bo maja raj u nas, ze sklepu wykupiliśmy większośc dużych słojów...
Pijemy lemoniady z tego i zlewamy na zimę jako octy.
Zabawa jest super, tylko zmywania dużo, a i sufit trzeba było malować, bo ferment porzeczkowy wybuchł
Muszki owocówki odkurzamy odkurzaczem, bo maja raj u nas, ze sklepu wykupiliśmy większośc dużych słojów...
Pijemy lemoniady z tego i zlewamy na zimę jako octy.
Zabawa jest super, tylko zmywania dużo, a i sufit trzeba było malować, bo ferment porzeczkowy wybuchł