Dla mnie święta tym roku jakoś wyblakły. Może dlatego, że za dużo wrażeń miałam w ostatnich miesiącach I teraz nawet trudno się zmobilizować do jakichkolwiek działań. Chociaż pierniczki i uszka są w planach na tę sobotę
Małgosiu, nawet nie wiesz, jak bardzo mnie cieszą Twoje słowa Przez ostatnie tygodnie nawet nie miałam czasu, by zajrzeć, co się tutaj dzieje. Tyle się działo I chociaż były to same dobre rzeczy, ich czas minął.Teraz życie powoli wraca do swojego rytmu, za chwilę święta, potem dni zaczną się robić coraz dłuższe i niedługo nadejdzie wiosna Na którą czekam z utęsknieniem i przywołuje fotkami. Może przyjdzie wcześniej
Reniu, jak miło, że do mnie zajrzałaś
Zimy nie lubię, dlatego wspominam piękniejsze, moim zdaniem, pory roku Już w myślach chodzę po moim wiosennym i letnim ogrodzie, i chociaż jeszcze sporo czasu minie, zanim będzie to możliwe, to radość jest już teraz
Bardzo dziękuję...cieszę się,że jesteście ze mną tak się stało,że zbiegły się moje urodziny z pierwszą setką.
Pozdrawiam i życzę sobie owocnych poczynań ogrodowych z WAMI)
Najbardziej odporna magnolia, najwcześniejsza i w mnogości pąków królująca, jak dojdziesz w czytaniu do wiosny u mnie to się zacznie o magnoliach...ja uwielbiam wszystkie magnolie
wspominkowo, przegladam fotki z ubieglych lat i z poprzedniej zimy znalazlam taka fotke z plomyczkiem
pisze, ze zrobione 1 kwietnia ale skad ten snieg hmmm