no, ten słup pokryty winobluszczem trójklapowym o tej porze roku jakby wyraźniejszy jest...

no, a widoki wiadomo...to premia za mieszkanie w dość trudnym terenie/warunkach...
Sylwia, Ola też potwierdza...rzeczywiście trudno jest rozmnożyć ten trójklapowy, a jeżeli nawet się pzryjmie, to niekoniecznie będzie chciał rosnąć dalej ( takie moje doświadczenie z nim...)
a tu pokazuję winobluszcz na domu - z sadzonki kupionej, z drugiej strony był posadzony z mojej- nic z tego nie wyszło...
Pszczółko, zrobiłam fotki z tymi nowymi metasekwojami... posadziłam je w jednej linii z cyprysikami groszkowymi 'Plumosa' - to już drzewa obecnie... w miejscu, do tej pory pustym, dwie widać a trzecia zasłonięta ( na razie) przez kwitnące trawy