Dzisiaj kupiłam 3 ogniki, miały stworzyć żywopłot, ale niestety nie znalazłam w moim małym ogródeczku miejsca, żeby móc stworzyć taki parawan. Każdy został posadzony osobno.
Że też samoloty nie zderzą się...na skrzyżowaniu
kandydat na lampion...
kasztany zebrane i gotowe....
a tu lampion z luksfera...świeczuszka w środku, a na dole płatki róż...pachną
Haniu - najpierw wkopałem bloczki cementowe ale tak aby wszystkie były na jednym poziomie potem agrowłóknina przymocowana szpilkami do mocowania takiej agrowłókniny, potem kawałki papy w miejcsu gdzie opierać się będzie kantówka tworząca konstrukcję i następnie deski - które mocuję wkrętami do kantówki.
Niżej na prędko zrobiony przeze mnie szkic roboczy wrzucam - myślę że będzie czytelny a na dniach fotki z montażu ścieżek wrzucę