Wilcza, cynie darzę niesłabnącym uczuciem

sieję je od lat, to żelazny punkt warzywnika
Karola, nie ma sprawy

a w ubiegłym roku wciskałam Wam nasiona na siłę, tyle ich było


Sylwia
zakwitł i u mnie
ML po podziale chorował, duże kępy pozbierały się, mniejsze padły
i moja nowa stara rabata, poszerzona po rewolucjach budowlanych, kostki nie mocuję, bo z przodu jeszcze armagedon

wszystkie rośliny rozmnożone, jeszcze jest troszkę miejsca na wyższe trawki i cebulowe