Młode sadzonki potrafią zaskoczyć we wrześniu
A ja chodzę po ogrodzie i muzę ograniczyć ilość jarmarku.. tylko tego żal i tego żal... a miejsca brak gdzie to przekotłować.. ale porządku muszą być..tak nie będzie..
Wiosną do demolki... pociagnę trawy do samego końca.. wyciepujęsłonecznik wierzbolistny, bo podoba mi sie tylko jako młody i do wysokości siatki, potem mnie denerwuje.. i astry.. mają tam za sucho, a rosną w ograniczniku, bo inaczej zaatakowałyby mi pół rabaty.. a i tak uciekły za płot.. piwonie pójdą chyba na nową rabatę... piwonie i rozplenice.. i tyle.. a tu dołożę moich różowych jeżówek.. tak sobie głośno myślę co poprawić by nie wnerwiało..
Jak zwykle g..o widać
I uciekam... grypa mnie rozłożyła... albo inne licho.... pracować muszę.. nie mogę iść na chorobowe, wiec robota idzie jak krew z nosa Forum poczeka...
Everest to historia... to historia ogrodu.. gdyby nie pies.. nie wybudowalibyśmy się, a ja nie zostałabym ogrodnikiem
Moja aranżacja z traw i świecznicy zarosła kleome.. wyciepałam kleome.. bo nie pasowała... świecznice z powodu suszy liche jak diabli
Aranżacja miałaby efekt dobry jakby było tego 3 razy tyle.. myślę co teraz poprzesadzać i wyciepać..
Ok co do stron świata ale kto ma działkę z drugiej strony? Bo tam też będzie cień. Ja mam cień od strony sąsiadów i powiem Ci, że przy chłodniejszych wieczorach szukam słońca po całym ogrodzie
Ale Sebek pisze o mniejszych odmianach serbów, więc może szukać trzeba takich