Danus, juz nie, chociaz tak naprawde to jeszcze nie
Cyganka kiedys wywrozyla daleka podroz wiec kto wie czy mnie nie zaniesie na Malediwy Jesli los tak zrzadzi to nie bede sie mocno opierac
W ogole nie bede sie opierac
Słusznie, nie ma sie co opierac słusznym inicjatywom. Żeby tylko ktoś tak zrządził albo chociaż zarządził
Danus, juz nie, chociaz tak naprawde to jeszcze nie
Cyganka kiedys wywrozyla daleka podroz wiec kto wie czy mnie nie zaniesie na Malediwy Jesli los tak zrzadzi to nie bede sie mocno opierac
W ogole nie bede sie opierac
Lawendo, tutaj możesz pisać co Ci się podoba, bo to powitania, więc wygadaj się do woli. ale jak będziesz potrzebowała pomocy, lub pogadać, to zaglądaj do innych, coś napisz i załóż własny w Naszych Ogrodach .
Salvia - już odpisałam w tatmtym wątku, raczej polecam podzielenie tego terenu na sektory bylinowe zrobione falami, przedzielone trawami. Albo nowocześnie i geometrycznie.
Bodziszek jest mrozoodporny, da radę, jak nic, ale zbyt monotonna mi się wydaje taka powierzchnia. Jakie tam jest nasłonecznienie to lepiej coś doradzę
Jak ma być namiastka trawnika to irga Major jest wspaniała, ale może wymarznąć.
Witam,
mam pytanie odnośnie długowieczności szałwi omszonej. Ile lat będzie rosła na stanowisku po posadzeniu. Jak długo trzeba czekać na kiełkowanie z nasion?
Jak sprawdzi się Salvia nemorosa na dużej powierzchni ok 500m2 jako roślina okrywowa? czy poradzi sobie z zagłuszeniem chwastów? Czy jest wystarczająco mrozoodporna jak na stosowanie w otwartej przestrzeni? Jak wygląda zimą - chodzi o uniknięcie bardzo szpetnego wyglądu gdy nie będzie pokrywy śnieżnej - ponieważ jak wspomniałam rabata będzie dość spora. Czy ogólnie szałwia jest kłopotliwa w utrzymaniu (czy poza zalecanym przycięciem po przekwitnięciu należy ją ściąć po zimie)?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Na wszystkie pytania odpowiedział Sebek, długowieczność ? - kilka lat, potem oddzielasz zewnętrzne fragmenty kępy i sadzisz.
Jako roślina okrywowa nie nadaje się. W Anglii widziałam takie połacie tej szałwii na rabatach, ale 500 m to przesada, a zimą goła ziemia. Poza tym trzeba ją po kwitnięciu ciągle ścinać, więc to by było nie do ogarnięcia.
A dlaczego chcesz 500 m tylko jednym gatunkiem obsadzić? Zrób rabatę preriową, to też zależy jakie stanowisko to jest czy suche i słoneczne czy umiarkowane?