Pojechałam po klona, którego nie kupiłam ale nie wróciłam z pustymi rękami, oto moje zakupy

sosna himalajska i pęcherznica (o ile nie przekręciłam), niestety nie dla mnie ale w prezencie dla siostry...... straszne, zaczynam już komuś urządzać ogród

.... dla siebie kupiłam 30 szafirków, 30 krokusów i mam problem. Dziś zauważyłam, że zapomniałam moje ostatnio nabyte szafirki wyciągnąć z folii, pomijam zapach ale puściły korzonki, co robić, uratuję je, wsadzać czy niestety nic z nich nie będzie?