Zgodnie z obietnicą fotki palenia trawy przy obrzeżach.
Efekt taki występuje w przypadku niedostatecznego i nierównomiernego podlewania szczególnie w upalne dni.
U makiego ten sam efekt występuje w zakolach gdzie prawdopodobnie nie dochodzi równomierny rozkład podlewania.
Anito, strzał w dziesiątkę! Renato, u mnie susza teraz większa niż w lecie, choć trochę wczoraj i dziś wreszcie pokropiło, łopaty nie mogłam wbić. Aganiu, dziekuję, muszę zaglądnąć na Twoje wrzosowiska, których nie mam. Ewiku, te ciemne to bardzo podobnie wyglądają. Rene, do gruntu, nic nie sieję przez ślimaki, a ciemne to driakiew purpurowa, mieszankę kolorów miałam i jedna się taka trafiła. Mirko, w zbliżeniu to za bardzo malinowy wyszedł, ale na fotkach rabaty już kolory bardziej naturalne. Gabrielo, Marto właśnie wczoraj musiałam częściowo wyciąć rozchodnika bo znowu pojawiły się gąsienice. W pierwszym roku zupełnie je ścięłam. Mam nadzieję, że w przyszłym już ich nie będzie.
Jesień, plony jakieś mus pokazać, niewiele ich u mnie ale trzy melony udało mi się wyhodować, jest też arbuz ale podjedzony przez ślimaki. I czekam na dynię piżmową, nigdy nie wiem kiedy je można zrywać.
Ale telefon nie potrafi sprawic by cos bylo ladniejsze nie z jest a to bardzo niewidokowe miejsce.ale czego sie nie robi... tylko uwaga drastyczne brazki i to w trakcie pracy. na Twoj portret czekam
kochani..juz nie pamietam od kiedy kombinuje i nie moge wykombnowac sama...potrzeba mi świeżego spojrzenia!!!!
rabata przed domem
1.zimą całkowity cien a latem totalna patelnia bo słońce wysoko nad domem świeci CAŁY DZIEŃ...
2. szambo do którego musi byc regularny dostę i to dla panów którzy raczej na roslinki nie będą zwracać uwagi...
3. Brana pod uwage kompozycja ale ne wiem jak to poustawiać bo pewnie nie bedzie tych roślin wszytskic na raz żeby sobie pomierzyć wiec musze od razu wiedzieć gdzie co bedzie...
nie od linijki, naturalnie porozrzucane tak żeby zasłonio szambo ale nie ograniczało dostępu, w sensie żeby było dojście ale jednak nie było pustych miejsc...mogę podwiązać trawy np przed przyjazdem szambiarki żeby odsłonić guliki....
zdjęcie mam jak z filmu grozy ale w pracy ejstem i nie mam leszego
Uwielbiam takie klimaty, ale u kogoś mogę patrzeć i patrzeć ale u siebie chyba nie chcę, cegły nawet nie posiadam Myślałam bardziej o czymś nowocześniejszym wiem, że nie bardzo u mnie pasuje, ale tak na przekór dążę do tego
A więc tak, szmaragdy i cis na pewno będą. Trzmielina też mi się podoba, ewentualnie coś innego na pniu, zobaczę co dostanę. Dolne piętro do ogarnięcia, pewnie coś ze swoich zasobów dobiorę
Pergola, hmm nie wiem, nie lubię pergoli, do róż cały czas dojrzewam
Powojniki podobają mi się, ale jakoś nie zachwyciły mnie w tym roku, no ale kupiłam takie mikre sadzonki w B, i kolor okazał się inny, no ale jak bym już się na nie zdecydowała, to kupię sobie jakąś fajną odmianę w sprawdzonej szkółce
Czy zamiast pergoli mogą być takie dwa ekrany prostokątne z poziomych wąskich desek? czy powojnik da radę na czymś takim? Później takim ekranem chciałam zasłonić garaż za domem, więc byłaby jakaś kontynuacja
Ok, tylko cegła musi być normalnie na zaprawie murowana, nie musi być do klinkieru, bo i tak jej nie będzie widać.
Potem starajcie się tak dopasować kostki z góry, żeby pasowały wielkością do tego pierwszego rzędu. Jak będzie cegła wystawać, to ją się zasypie ziemią do wysokości drugiego rzędu kostki. I jak usuniecie deski, to zanim zasypiecie szczelinę za murkiem możecie puścić drenaż w dół działki , tj. w stronę płotu najkrótszą drogą.