Dziękuje pięknie! Dużo pracy wszystko kosztowało, jak to przy domu.
Skarpy wynikły z tego że teren cały pod górkę, a dom chcieliśmy nieco niżej żeby wjazd do garażu nie był stromy więc dom ok 1m niżej niż działka za domem, tam gdzie tuje i dodatkowo garaż jest obniżony o 60cm względem całego domu. Dzięki temu zgubiliśmy te wysokości.
Z przodu przed wejściem - skarpa stroma i wyższa ok 180cm a poniżej niej mamy podjazd boczny który trzyma mur oporowy na ok 3m wysoki. Na rzucie i zdjęciu nie widać tej działki w całości. Dodam niżej pełen rzut który akurat mam z projektu podjazdu.
My również pod tujami daliśmy linie kroplujące, jest to duże ułatwienie.
Trochę wczoraj pochodziłam po wątkach i własnie widziałam że nasadzenia są u niektórych zaraz przy tujach i dało mi to do myślenia. Bo chciałam głównie przykryć cała skarpe tylko żeby trawa na niej nie rosła a teraz myślę faktycznie czy coś ładnego nie można tam posadzić ale piętro wyższego niż hortensja.
Jestem troche w gorącej wodzie kąpana bo ja bym chciała wszystko na raz, ogród to moja ogromna pasja, i cierpie że nie mam co w nim robić bo jest tylko trawa
tyle mam w laptopie i szczerze to ostatnio miałam sporo gości wszelakich i nie było czasu latać z aparatem po ogrodzie, jedynie remontowo cos tam cykałam przy okazji. Ale to kolejnym razem może
Mój mąż z uwagi na rodzaj pracy często odwiedza klientów w ich domach. Wielokrotnie dostaje jakieś gratisy. Tym razem było to ok. 3-4 kg malin. Z dwóch kilogramów zrobione dżemy (a z pestek kompot do obiadu na świeżo), trochę przeznaczone na elementy tortu - żelkę malinową, mus malinowy i dekoracje. W torcie dodatkowo jest mus z białej czekolady. To mój trzeci tort, tym razem bez okazji - taki do kawy. Kupiłam mniejszą tortownicę 16 cm średnicy, bo dwa pierwsze torty były w takiej 24 cm.
Moja gaura w gruncie i perovskia jeszcze w doniczce, wiadomo, mała jest i docelowe proporcje będą inne, ale tak dla jakiejś orientacji
Na chwasty nie patrzymy